poniedziałek, 12 października 2015

Ciasto trzyskładnikowe

Przepis jest banalnie prosty, dlatego robi furorę w internecie. Wystarczy około godziny na wykonanie tego deseru, który zaskoczy smakiem i prostotą nie jednego Naszego gościa.  Potrzebujemy jedynie trzech składników, a mianowicie: białą czekoladę, jajka  i twarożek kremowy. I to na prawdę wszystko. Opis wykonania znalazłam w internecie na stylowych.


czwartek, 8 października 2015

Dynia z materiału

Dynia to hit jesiennego sezonu od wielu lat. Bardziej popularna jest ta naturalna, która często zdobi nasze domy i ogrody. W weekend zrobiłam je z materiału. Ich wykonanie nie wymaga wielu umiejętności, wystarczą tylko igła, nożyczki i materiał w dowolnym kolorze zgodnym z naszymi upodobaniami  oraz wypełniacz. Moje powstały z  płótna i  koronki, którą pozyskałam ze zniszczonego obrusu. Troszkę poserfowałam w internecie w poszukiwaniu sposobów wykonania - wprowadziłam małe zmiany i zabrałam się do pracy.

wtorek, 6 października 2015

Pączki błyskawiczne

Pączki błyskawiczne czy właściwie pączuszki. 
Kolejny deser prosty w wykonaniu a na dodatek pyszny. Atutem jest ekspresowe tempo wykonania. Wystarczy ok. 20 minut  i mamy coś słodkiego do kawki dla niespodziewanych gości. Znalazłam ten przepis już bardzo dawno gdzieś w sieci. Z czystym sumieniem mogę go polecić. Oczywiście pączuszki smakują najlepiej w dniu smażenia. Na drugi dzień stają się mniej puszyste. 

niedziela, 4 października 2015

Róża z liści

Złota polska jesień.  Cudowna pora - kiedy słońce świeci i jest cieplutko. Taka pogoda mogłaby dla mnie  trwać i trwać...! Jest pięknie, że aż w sercu robi się niesamowicie błogo. Lubię wtedy usiąść sobie na leżaczku w ogródku  i oddać się beztroskiemu lenistwu lub też coś stworzyć, albo poczytać. Efektem takiego sobotniego relaksu są róże z liści perukowca. Mam w swoim ogrodzie dwie odmiany  tego krzewu - jedną bordową a drugą zieloną. Do tej pory jesienne róże wykonywałam z liści klonu lub bluszczu, który piął się po naszym domu. Niestety bluszcz z nieznanych  przyczyn  obumarł. A ładnych liści klonu takich kolorowych u mnie w okolicy nie można znaleźć. Wpadłam więc na pomysł, że tegoroczne różyczki wykonam właśnie z perukowca. Nie wiem, dlaczego do tej pory ich nie wykorzystałam, bo efekt według mnie przerósł moje oczekiwania.
Zapomniałam wspomnieć. Do wykonania takich różyczek potrzebne są: liście, drucik florystyczny, nożyczki i lakier do utrwalenia kwiatów.  

czwartek, 1 października 2015

Mus czekoladowy

Bardzo lubię czekoladę. Jeżeli bywam w kawiarni praktycznie wybieram coś czekoladowego. Jednak należę do tych osób, które wolą " swojskie" jedzenie w myśl zasady "wiem co jem - wiem co kupuję". Lubię sama pichcić. A jeśli smakuje to jeszcze innym, to radość jest podwójna.  Czekolada...! Magiczny deser, który wprowadza w przyjemny nastrój, tak,  że czasem trudno sobie odmówić tej przyjemności. Właściwie dlaczego sobie odmawiać...? Życie jest takie krótkie i ulotne, że czasem warto  kulinarnie zaszaleć, nawet kosztem dodatkowych kalorii. Zresztą kto by liczył kalorie - przynajmniej u mnie w domu się tego nie robi. Ma być smacznie, a jeśli będzie dodatkowo i prosto to nic lepszego być nie może. Od dłuższego czasu miałam ochotę przygotować dla moich bliskich coś mega czekoladowego. Mus czekoladowy wydał mi się najbardziej odpowiedni. Wraz z moją córką wzięłam się do pracy, której efekt widać poniżej:
Bardzo lubię wręcz uwielbiam wspólne z córką "zabawy" w gotowanie. Nic tak nie łączy jak razem spędzony czas. Można sobie porozmawiać, poznać się lepiej a nawet czasem rozwiązać jakąś trudność. Dla mnie jako mamy to cudowne, niezapomniane chwile. Oby ich było jak najwięcej. 
A teraz przejdę do konkretów: