wtorek, 16 sierpnia 2016

Blogować czy nie blogować (pytanie na roczek) + konkurs z okazji urodzin

Czas płynie tak nieubłaganie a każda chwila ulatuje gdzieś w dal jak ptaki na wietrze.  Nam zaś pozostają tylko wspomnienia, które z czasem tracą swój blask. Dokładnie za trzy dni mija rok od momentu, kiedy zamieściłam swój pierwszy post w necie. Impulsem do założenia mojego bloga była lektura książki - "Zapach lawendy". Coś mnie w niej urzekło i postanawiam tak, jak głównie bohaterki spróbować swoich sił w blogowaniu.
Dlatego dzisiaj chciałabym zaprosić Was na rozmowę podsumowującą pewien etap mojego bycia w sieci, przy wirtualnej kawce czy herbacie z kawałkiem domowego ciasta. 

Początki  blogowania wcale nie były takie łatwe jakby się mogło wydawać, a mną od samego początku targały wątpliwości (i tak na marginesie mówiąc jest nadal) - czy warto angażować się w taki "projekt"?. Zakładałam, że blog będzie pewnego rodzaju notatnikiem - katalogiem własnych pomysłów i inspiracji zaczerpniętych z internetu, które w jakiś sposób w danym momencie życia mnie urzekły. Z czasem jednak zapragnęłam, by blog stał się również miejscem dyskusji czy wymiany opinii, ale i to okazało się dość trudne w realizacji. Mimo że statystyki z upływem czasu rosły, to ilość komentarzy wraz z nimi nie wzrastała. I właśnie wtedy, kiedy się nad tym zjawiskiem zaczęłam zastanawiać natrafiłam na post Natalii z "Jest rudo "pt."Nie komentując, mordujesz małe sówki"Wcześniej w internecie nie komentowałam dosłownie niczego. Byłam tylko biernym użytkownikiem w blogosferze. Teraz będąc po drugiej stronie, przekonałam się, jak ważne są dla właściciela bloga informacje zwrotne. W związku z tym, zaczęłam trochę nieśmiało udzielać się na tej płaszczyźnie.  
Dzięki blogowaniu po raz kolejny przekonałam się, że bliższe mi jest słowo mówione a nie pisane. Ktoś, kto dobrze mnie zna, doskonale o tym wie, że wolę zdecydowanie wypowiadać się werbalnie. Wie również, że każdego dnia w mojej głowie pojawia się tysiąc pomysłów na minutę i tyle samo myśli - takich nieuczesanych, przeplatających się, pozornie nie mających ze sobą nic wspólnego. Czasami, a nawet więcej niż czasami  trudno jest mi je okiełzać, 'ubrać czy uczesać w słowa". Ułożyć z nich fryzurę, która choć na moment przyciągnie uwagę obserwatora. Kontynuując ten nieco fryzjerski wątek, mogę stwierdzić, że obecnie jestem jak fryzjer z głową pełną pomysłów, któremu brakuje pewności i przede wszystkim techniki. Techniki fotografowania, pisania, porządkowania myśli, kategoryzowania i blogowania. 
Tak wiele rzeczy mnie interesuje: psychologia, procesy motywacyjne, design, zdrowie i uroda, kulinaria,film, literatura, rękodzielnictwo itd. Jak mówi Agata (tu ja znajdziecie) - moja koleżanka  z pracy - "trudno nam się zdecydować na jedno". Tak wiele nam w duszy i głowie gra.  Mimo sporej różnicy wieku wiele nas łączy. Wzajemnie się wspieramy, inspirujemy, tworzymy wspólne projekty. Ostatnio założyliśmy punkt artystyczno - edukacyjny dla dzieci, młodzieży i dorosłych, którego celem jest rozbudzanie i rozwijanie pasji i zainteresowań. Udział w zajęciach jest zupełnie bezpłatny. Na pewno jest to coś, co mnie ostatnio bardzo pochłania. Ale nie o tym miałam mówić (sami widzicie, tak to jest z moimi błądzącymi myślami). 
Wracając do tematu - blogować czy nie blogować
Postawienie przeze mnie w ten sposób pytanie, sprowokowało mnie do stworzenia listy plusów i minusów bycia w blogoprzestrzeni. Wynik wydaje się oczywisty. Szala przechyla się wyraźnie w jedną stronę. Ja niestety mam nadal wątpliwości i się zastanawiam - co dalej... A może stworzyć coś papierowego, tak po prostu do szuflady...? Czas pokaże... 
plusy
minusy
samorozwój
wątpliwości, czy to co robimy jest wystarczająco dobre, czy warto to pokazywać publicznie
poszerzanie własnych horyzontów
czas spędzony przy komputerze
rozwijanie swoich umiejętności technicznych
obawy związane z otwieraniem się na  innych i odkrywaniem własnej prywatności
tworzenie własnej historii
podporządkowanie  własnej aktywności blogowaniu
trenowanie swojej dysortografii
chwiejne emocje spowodowany brakiem interakcji
nawiązywanie relacji
czas poświęcony na przygotowanie materiału
sposób na spędzenie czasu wolnego

katalogowanie pomysłów

tworzenie bazy wspomnień

rozwijanie swoich pasji

radość z procesu tworzenia

radość z tego, że można innych "zarazić" pomysłem



A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Koniecznie napiszcie. Bardzo jestem ciekawa:)


I już zupełnie na koniec wspomniany w tytule konkurs, który postanowiłam zorganizować z okazji urodzin bloga. Dzisiaj do zgarnięcia bransoletka z naturalnego kamienia (DO WYBORU), organizer na biżuterię w kształcie sukienki i pudełko prezentowe.  



Regulamin:
1. Candy organizuję ja, autorka bloga katalog inspiracji. Konkurs trwa jednocześnie na blogu oraz na Facebooku .
2. Aby wziąć udział, należy mieć skończone 18 lat.
3. Chęć udziału należy wpisać w komentarzu. Nie musisz mieć bloga ani konta na FB.
4. Zwycięzca będzie wybrany drogą losowania.
5. Wysyłka nagród odbędzie się za pośrednictwem Poczty Polskiej.
6. Nagrodę wysyłam tylko na terenie Polski.
7. Candy trwa do 19.08.2016r., do godz. 24.00.
8.Uczestnik, który wygrał nagrodę, zostanie o tym poinformowani poprzez umieszczenie informacji w komentarzu w poście, w którym został zamieszczony konkurs.
9.Po ogłoszeniu wyniku zwycięzca powinien przesłać swoje dane kontaktowe, na adres e-mail: przemonika@interia.pl lub na priv na FB.
10. Na adres zwycięzcy czekam 5 dni. Po tym czasie zostanie powtórzone losowanie.
11. Wyniki zostaną ogłoszone najpóźniej do 5 dni od momentu zakończenia konkursu.
12. Biorąc udział w Candy akceptujesz regulamin i wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr 133 poz.883)
13. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).
14. Jeśli macie ochotę, to polubcie mnie na FB lub G+. Na pewno sprawi mi to przyjemność.

Dziękuję Wszystkim, którzy śledzą moje blogowe poczynania i towarzyszą mi w moim codziennym życiu.


26 komentarzy:

  1. Jeżeli chodzi o blogowanie to ja widzę tylko same pozytywy, a to co mnie najbardziej fascynuje to możliwość poznania pokrewnych dusz, które są tak samo jak ja zwariowane na punkcie swej pasji:-)))) A jak to mówią nie od razu Rzym zbudowano i na pewne efekty trzeba niestety poczekać:-) U mnie komentarze zaczęły się pojawiać dopiero po roku blogowania, albo i później. Wszystko wymaga czasu:-))))
    Pozdrawiam serdecznie, życzę wytrwałości i z ogromną chęcią zapisuję się do udziału w konkursie:-)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że nie od razu Rzym zbudowano. Każda najmniejsza rzecz, której się podejmujemy wymaga czasu i zaangażowania, a na jej efekty trzeba czekać nawet bardzo długo. Nawet nie o same komentarze mi chodzi ale o pewną interakcję zwrotną. Moje wątpliwości (tak sobie teraz myślę) są we mnie i trudno je mi do końca nazwać. Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  2. Gratuluję roczku :-) Widzę, że bardzo dużo plusów się pojawia w tym, co robisz:-) To najważniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  3. Serdeczne dzięki:) Tak plusy są - ale z doświadczenia wiem, że nawet jedna wątpliwość może trochę namieszać. Pozdrawiam słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od rana serwujesz mi takie emocje :) Gratulacje z okazji blogowych urodzin, dużo wytrwałości i wiary :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bloguję już 8 rok... ;) zaczynałam od origami modułowego, szycia potem doszły kartki a z czasem jak już mam mieszkanie to jego aranżowanie. Kiedyś odwiedzałam blogi, których już dziś nie ma w sieci. Być może skończyły się pomysły, życie się troszkę zmieniło, matki z macierzyńskiego wróciły do pracy i jak tylko mają ochotę to zrobią dwa trzy wpisy w roku na podzielenie się tym co się dzieje. Blogować lubię, choć ostatnio nie mam na to tyle czasu ile bym chciała. Czasami tak bywa :) Fajnie, że zrobiłaś zestawienie plusów i minusów, jakie wnioski? Blogować, to zawsze motywuje i napędza do działania i przy tym tworzy historię i jednoczy ze sobą blogujące dusze :)
    Cieszę się, że do Ciebie trafiłam :)
    Pozdrawiam cieplutko i gratuluję roczku!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje z okazji urodzin bloga.Czuje ze jestem tutaj niemal od poczatku.Milo mi tu wpadać.Nie ma nic od razu ale wytrwałość i dążenie do samorealizacji i spełniania swych marzeń gwarantuje sukces <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo😊 Cieszę się, że mnie odwiedzasz. Pozdrawiam serdecznie 😊

      Usuń
  7. Bloguj,przynajmniej dowiaduje się co nieco 😀😀😀

    OdpowiedzUsuń
  8. Blokować ☺ wszystkiego dobrego na ten roczek ☺ a bransoletka super 😊
    Pozdrawiam Martyna T

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje z okazji 1 urodzin bloga ;)życzę Ci samych dobrych chwil, by marzenia się spełniały, cierpliwości i mnóstwo dobrych momentów oraz coraz większych sukcesów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję roczku :-) bloga dopiero znalazłam ale już mnie zainteresował i z miłą chęcią zostanę i będę obserwować :-) biorę udział w konkursie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Cię gościć u siebie. Serdeczne dzięki:) Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Miło jest mi poinformować Cię, że zostałaś wylosowana przez maszynę losującą i tym samy wybrałaś candy. GRATULACJE😊

      Usuń
  11. Ja też miałam wątpliwości. Pisałam bloga potem go usunełam trochę ze strachu (coraz dziwniejsi ludzie się na nim pojawiali), trochę z braku czasu. Ale po jakimś czasie zaczęło mi czegoś brakować! I piszę dalej. W innej formie, o czymś zupełnie innym ale jednak piszę! Dla mnie to pewnego rodzaju odskocznia od codzienności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to znaczy, że dziwni ludzie się pojawiali? Na szczęście można weryfikować komentarze. Życzę pomyślności w tej odskoczni. Pozdrawiam 😊

      Usuń
  12. Swoją przygodę z blogowaniem zaczęłam miesiąc temu, więc jestem większy swiezak, niż Ty. Powodzenia życzę i wielu pomysłów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również życzę powodzenia😊

      Usuń