poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Stoliczku odkryj się - metamorfoza staroci

Wakacje upływają mi bardzo pracowicie. Lipiec pod znakiem zapraw, przeróbek, małych metamorfoz. Sierpień jest trochę bardziej spokojny - w tej chwili mam czas na czytanie i leniuchowanie, chociaż ogród czeka. Wdrożyłam także pewne zmiany zarówno w sposobie mojego funkcjonowania jaki i umeblowania. Najbardziej jestem dumna z tego, że zaczęłam systematycznie ćwiczyć (o tym jednak może innym razem). 
Mój dom ulega ciągłym przemianom, cały czas coś przestawiam, dostawiam, przemeblowuję, dekoruję, nadaję drugie życie starym przedmiotom. Tak własnie powstał biały stoliczek, który obecnie stoi u wezgłowia mojego męża.
Taki był:
A po drobnych przeróbkach wygląda tak:
Z resztek sznura, który wykorzystałam do ozdobienia skrzynek przygotowałam bardzo prostą ozdobę - sznurkową kulę.
Tutaj cztery rzeczy, które kupiłam w piątek w sklepie ze starociami. Mam kilka pomysłów, co z nich zrobić. Podnóżek jest już "obrany" i wyszlifowany. Deski stojaka też zostały przetarte. Teraz tylko muszę się zabrać za malowanie.
A może Wy macie jakieś pomysły: na co wykorzystać te przedmioty i jak je przerobić, żeby wyglądały efektownie.

ps. Dziękuję wszystkim, którzy tutaj zaglądają i towarzyszą mi w moim codziennym życiu. Jeśli chcesz, to podziel się ze mną swoją opinią, doświadczeniem, pomysłem i pozostaw ślad, że tu byłeś. 
Serdecznie pozdrawiam :)

11 komentarzy:

  1. Nie ma to jak puszka białej farby, prawdwa? Potrafi dodać uroku najbardziej zakurzonemu starociowi :-) Bardzo podoba mi się dekoracyjna kula ze sznurka - podobne w Zara Home kosztują majątek! Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam białą farbę, biel, która potrafi rozjaśnić nawet najciemniejsze miejsce.
    Kula wyszła mi zupełnie przez przypadek - super, że Ci się podoba. Pozdrawiam jeszcze wakacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stolik z maszyną to idealny materiał na biurko, a podnóżek jest rewelacyjny, jestem bardzo ciekawa jak będzie wyglądał z nową tapicerką : ) Metalową klatkę można pomalować na czarno, dodać kółka i będzie z tego niezły kosz na ręczniki, koce czy pościel. Stojak można wykorzystać np. jako kwietnik albo półkę na buty. No a stoliczek w wersji white prezentuje się bardzo sielsko, idealny do stylu prowansalskiego : ) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za Twoje sugestie. Lubię takie dyskusje. One pozwalają spojrzeć na rzeczy z innej strony. ps. Mam nadzieję, że wkrótce zobaczycie efekt mojej pracy. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pięknie przemalowałaś ten stolik! Patrząc na niego jestem pewna, że z nowych zdobyczy wyczarujesz coś pięknego. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie:) Wielkie uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Metalowy kosz rewelacja! Potraktowałabym go miętową farbą. Stoli wyszedł Ci fantastycznie,przydałby mi się taki :) no i ta kula... Pozdrawiam. Kamila.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa. Pozdrawiam:) ps. Moje starocie już przerabiam. Pewnie za jakiś czas je pokażę.

      Usuń
  9. Fajna przemiana stolika, lubię takie metamorfozy :)

    OdpowiedzUsuń