czwartek, 15 września 2016

Kiedy jesień przychodzi...

Dzisiaj zebrało mi się trochę na wspomnienia i lekką melancholię nad przemijającym czasem. Przypomniałam sobie wiersz, który jakiś czas temu skleciłam dla córki. Idealnie pasuje mi do obecnie panującej aury i tego co czuje wewnątrz siebie.

Kiedy jesień przychodzi,
Szkoda jest mi lata,
Bo słońce tak wcześnie zachodzi
I mrok szybciej zapada.

I żal mi tych spadających liści,
Co wiatr je targa po ziemi,
Lecz kiedy promyk zaświeci
Jestem pełna nadziei.

Nadziei, co powraca
Kiedy się wszystko wokół mieni,
I wiem, że będę już inna kolejnej jesieni.

Bo wiem, że wszystko przemija
I wiele zależy ode mnie
Wiosna, lato, jesień, zima
Może być we mnie codziennie.

 Na koniec kilka migawek z naszego ogrodu: 










Nawet jeż pojawił się w naszym domostwie.  

Szerszenia na polowaniu jak i ślimaki przyuważył mój mąż. 
Takiego pająka  o nazwie - Tygrzyk paskowany zauważyłam w  ogrodzie pewnego ranka.
A to nasi milusińscy - Saba, Maks i Viktor. Od trzech tygodni mamy też jeszcze jednego kota a właściwie kotkę. Przyszła do nas nie wiadomo skąd i została. Jest jeszcze trochę dzika ale z każdym dniem jest coraz lepiej. W tej chwili można ją wziąć już na ręce. Zdjęcia Iny nie udało się nam jeszcze zrobić.

Serdecznie pozdrawiam :)

ps. Dziękuję wszystkim, którzy tutaj zaglądają i towarzyszą mi w moim codziennym życiu. 
Jeśli chcecie, to podzielcie się ze mną swoją opinią, doświadczeniem, pomysłem i pozostawcie ślad, że tu byliście:) 

22 komentarze:

  1. Piękny wiersz :) zdjęcia również cudowne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdziwa z Ciebie poetka. Wiersz piękny, wrażliwy i taki prawdziwy.
    Ogród masz cudowny, kadry extra!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justyna:)
      Pozdrawiam i życzę udanego weekendu:):):)

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia kwiatów *.* ale tego jeża i tak nic nie przebije XD
    Zapraszam;
    http://chrupacz-poranny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakbyś zobaczyła jak je z moimi kotami jogurt z jednej miski, to byś pękła ze śmiechu. Niestety zrobiłam zdjęcia telefonem i kiepsko wyszły.
      Pozdrawiam ciepło:)

      Usuń
  4. Ale już jesienią zapachniało...piękne kadry.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj u nas w Wielkopolsce jesień zapukała do drzwi. Zrobiło się ponuro🌁 A deszcz wisi w powietrzu. Już nie jest tak ciepło. I właśnie tego ciepełka najbardziej mi będzie brakować.
      Dzięki za miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie 😊

      Usuń
  5. Piękny wiersz, super przepisy i zdjęcia. Nie nadążam z czytaniem wszystkich postów, bo tyle się dzieje na Twoim blogu! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jesteś i doceniasz moje blogowe pomysły. Jest to dla mnie na tym etapie bardzo ważne.
      Pozdrawiam serdecznie. Wielkie uściski 😊

      Usuń
  6. Pięknie, kolorowo i smacznie :) Tylko ten pająk przerażający...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pająk niespotykany ale bardzo niebezpieczny. Jak go sfotografowałam to zaczęłam szukać informacji na jego temat. Aż strach się bać. A ja tak blisko do niego podeszłam.
      Dziękuję za miłe słowa. Ściskam serdecznie 😊

      Usuń
    2. Ja bym nie podeszła - sam widok mnie przeraża :P

      Usuń
    3. Moja ciekawość i chęć uwiecznienia takiego stwora w kadrze była zbyt duża. No i oczywiście niewiedza, że coś mi może zrobić wpłynęła na moją odwagę. Poz.😊

      Usuń
  7. Śliczne zdjęcia robisz,ale minka kota najlepsza:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjęcia przyrody ożywionej i nieożywionej fantastyczne. Jeż wymiata. Koty są słodkie, jestem umiarkowana kociarą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedyś bardziej lubiłam psy. A teraz jesteśmy właścicielami kota z przytuliska i kotki, która przybłąkała się do nas jakieś 4 tygodnie temu. Była bardzo zalękniona a teraz jest nie do poznania. Jakby tego było mało zanim do nas przybyła obiecaliśmy zaopiekować się małym kotkiem. Także za parę dni w naszym domu będzie 3 kotek. Jak widzisz wszystko jest możliwe.
      Pozdrawiam serdecznie 😊

      Usuń