czwartek, 1 września 2016

Metamorfoza półeczki

Bardzo lubię kolor biały. Białe są u mnie w domu ściany (lub prawie białe), białe dodatki, no i oczywiście w ostatnim czasie meble. Biel kojarzy mi się ze świeżością, czystością. Jest też według mnie ponadczasowa. 


Kolejny mebelek, który zakupiłam w sklepie ze starociami przeszedł metamorfozę. Ciemny kolor zamieniłam na mój ulubiony. 



Po przeróbkach i zastosowaniu farby Tik.kurila, o której pisałam tutaj powstał zupełnie inny mebel. 



Półeczka stanęła w korytarzu.




Serdecznie pozdrawiam:)

ps. Dziękuję wszystkim, którzy tutaj zaglądają i towarzyszą mi w moim codziennym życiu. Jeśli chcesz, to podziel się ze mną swoją opinią, doświadczeniem, pomysłem i pozostaw ślad, że tu byłeś. Jest to dla mnie bardzo ważne. 

6 komentarzy:

  1. Bardzo korzystna odmiana półeczki. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ma fajnie wygięte nogi. Dałaś mu drugie życie, lepsze i zmieniłaś jego funkcję. Oryginalny mebel.
    Udanego weekendu!
    Ps. Też lubię biel :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie dla tych nóg ją kupiłam. Pozdrawiam i życzę miłej soboty i niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Białe zawsze daje radę - podoba mi się :)
    Uwielbiam takie metamorfozy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam biały kolor i oczywiście metamorfozy.
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń