sobota, 3 września 2016

Zupa z maślanki czyli maślankowa

Przepis na zupę pochodzi od mojej babci, która zanim zamieszkała w Wielkopolsce mieszkała w Marcinkowicach (w województwie krakowskim). W tym rejonie jadano maślankową na obiad czy śniadanie. (z ziemniakami lub z chlebem).
Zupa jak dla mnie jest wyśmienita - ale nie wszystkim może przypaść do gustu. Jest specyficzna smakowo. Ale żeby się o tym przekonać trzeba ją po prostu spróbować.

 Składniki:
*niecały litr maślanki
*woda
*sól
*śmietana 12% lub 18% (2 - 3 łyżki)
*2 łyżki masła
*2 - 3 łyżek mąki
*5-6 jajek*ugotowane ziemniaki
*pokrojona w kostkę i przysmażoną na margarynie cebula


Wykonanie:
*gotujemy wodę z solą aż do do momentu, kiedy uzyska temperaturę wrzenia
*w osobnym garnku mieszamy ok. 3/4 litra maślanki z mąką do uzyskania jednolitej konsystencji
*maślankę (z mąką) wlewamy na wrzątek cały czas mieszając aż do zagotowania
*na koniec dodajemy 1 lub 2 łyżki masła

Uwagi:
*zupę trzeba cały czas mieszać, żeby się nie przypaliła
*podajemy ją z jajkami ugotowanymi na twardo i ziemniaczkami
*ziemniaki można ugnieść z odrobiną masła i formować z nich kulki łyżką do lodów
*ziemniaczki podajemy osobno polewając je przysmażoną na złoty kolor cebulką
*ja podałam je razem z zupą bezpośrednio na głębokim talerzu


Serdecznie pozdrawiam i życzę smacznego:)

ps. Dziękuję wszystkim, którzy tutaj zaglądają i towarzyszą mi w moim codziennym życiu. Za wszelkie słowa pozostawione w komentarzu z góry dziękuję:)


7 komentarzy:

  1. Zupa wygląda na pyszną, jestem ciekawa jej smaku, w wolnej chwili chyba się pokuszę i spróbuję ją ugotować :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w domu bardzo ją lubimy:) Trzeba uważać, żeby się nie przypaliła.
      Pozdrawiam i życzę smacznego:)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta zupa to wspomnienie mojego dzieciństwa. Moja mama zawsze gotowała i gotuje do dziś w czasie Wielkiego Postu.
    Moc uścisków i wspaniałej niedzieli!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My przeważnie gotujemy ją w piątek.
      Serdecznie pozdrawiam 😊

      Usuń
  4. Bardzo oryginalne danie. Przypomina mi się od razu zupa zwana zalewajką, którą przywiozła moja Babcia pochodząca z regionu łódzkiego. Nie przepadałam za nią, ale była tak charakterystyczna, że ją pamiętam. Bardziej śmietanowa niż Twoja, coś na granicy białego barszczu i zupy mlecznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naszym rejonie nazywają ją również polewką.
      Pozdrawiam:)

      Usuń