czwartek, 30 marca 2017

Seter naciowy w roli głównej - czyli przepis na dwie sałatki

Jak znosicie zmianę czasu? Bo ja kiepsko. Ciągle chodzę zmęczona i chce mi się spać. Spadł mi również poziom rękodzielniczej kreatywności. Tak na marginesie mówiąc zastanawiam się - właściwie w jakim celu przestawiamy zegarki? Może kiedyś to miało sens ale teraz w dobie takiego postępu technicznego - czy ma to jakieś logiczne uzasadnienie. W wielu krajach zrezygnowano z tego manewru. Już nawet dyskutowałam nad tym, jak rządzących nakłonić do zmiany tego bezsensownego przepisu. Taka zmiana czasu nie wpływa korzystnie ani na nasze funkcjonowanie psychiczne, ani fizyczne. A co dopiero mają powiedzieć małe dzieci, których rytm dnia zostaje całkowicie zaburzony. Co sadzicie na ten temat? 
Żeby dodać sobie odrobinę energii i wzbogacić organizm w witaminy postanowiłam kontynuować swój sałatkowy serial.  Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami dwoma przepisami, w których główną rolę odgrywa seler naciowy. Pierwszą sałatkę wymyśliłam sama a przepis na drugą otrzymałam od koleżanki.

Sałatka nr 1
mi


niedziela, 26 marca 2017

Książka 3x... czyli "Odstresownik" z napojem imbirowym w tle

Z racji wykonywanego zawodu bardzo często sięgam po różnego rodzaju poradniki i książki psychologiczne. Książka, którą chcę Wam przedstawić trafiła do mnie zupełnie przypadkiem. A może jednak nie...?!  Mowa o "Małej księdze spokoju - ODSTRESOWNIKU" - Joanny Nogaj. To co przyciągnęło moją uwagę, to szata graficzna, urocze zdjęcia i prosty przekaz. Dzięki lekturze tej książki w mojej głowie powstało kilka pomysłów - jeden nieco rękodzielniczy. To co najbardziej mnie ucieszyło po jej przeczytaniu, to fakt, że książka jest polskiego autorstwa. Jest pewnego rodzaju dziennikiem inspiracji, jak znaleźć w sobie motywację a także metodę na pokonanie codziennego zmęczenia, znużenia, stresu itd. Jest również zbiorem prostych, czasami banalnych wskazówek (o których tak często zapominamy w naszym codziennym życiu), które są w zasięgu naszych możliwości. Sekret lepszego samopoczucia tkwi w uważności, w odkrywaniu drobnych, pięknych rzeczy, które mogą doprowadzić nas do radości, lepszego samopoznania a co za tym idzie do szczęścia. Gdyby recenzję tej książki sprowadzić do trzech przymiotników byłyby następujące: wyciszająca, inspirująca, przypominająca, co w życiu jest ważne.

wtorek, 21 marca 2017

Pikantna surówka z kapusty i sałatka rzymska

Pierwszy DZIEŃ WIOSNY prawie mamy już za sobą. W związku z tym proponuję dodatki do obiadu czy kolacji w iście wiosennym wydaniu. W zeszytach mojej mamy znalazłam dwie propozycje, a mianowicie pikantną surówkę z kapusty i  sałatkę rzymską.  Może komuś z Was któraś z nich przypadnie do gustu. Polecam:)


piątek, 17 marca 2017

Moje filmy 3x... z czasem w tle + marcowy słoik z niespodzianką

Od czasu do czasu robimy sobie w naszym domu wieczór filmowy. Zasiadamy wówczas przed ekranem telewizora jednocześnie delektując się wcześniej, wspólnie przygotowaną kolacją.
Jakiś czas temu właśnie w taki chyba piątkowy wieczór obejrzeliśmy w trójkę film (Mr. Nobody), który nie dość, że spowodował pewien mętlik w naszych głowach, to jeszcze skłonił nas do ożywionej dyskusji i odszukania w naszej pamięci wszystkich tych filmów, które można by określić trzema przymiotnikami - zastanawiający, pogmatwany i nieprawdopodobny. W taki oto sposób powstała nasza subiektywna lista filmów 3x ...z czasem w tle, którą prezentuję poniżej:



Celowo nie przedstawiam swoich opinii, ponieważ uważam, że "nie to jest ładne co jest ładne lecz to, co komuś się podoba". Co znaczy dla mnie tylko tyle, że to co dla jednych jest kiczem dla drugich może być wspaniałym filmem i odwrotnie. Bowiem wszystko w życiu jest subiektywne, oceniane przez pryzmat własnej wrażliwości, przebytego doświadczenia itd.
Może i Wy obejrzeliście ostatnio filmy, które mogłyby spełniać powyższe kryterium? Filmy, w których czas jest bazę do budowania pewnych opowieści z życia ludzi. 
CZAS - wędrówka w czasie, przeplatanie się czasów, upływ czasu itd. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość...


I na koniec chcę Wam pokazać  słoiki w ramach mojego pomysłu 
SŁOIK Z NIESPODZIANKĄ  (i tu) , które w lutym powędrowały w świat.


Niebieski otrzymała jedna z blogerek, wraz z bransoletką cha cha.  Drugi - pozytywnik podarowałam koleżance na poprawę humoru.

W marcu kolejny słoik chciałabym podarować osobie prowadzącej blog:
Inspiracje w moim mieszkaniu

(jeśli zechcesz przyjąć ode mnie słoiczek - proszę prześlij mi swój adres do wysyłki  na moją pocztę: katalog_inspiracji@poczta.fm).
Będę czekała na odpowiedź ok. tygodnia.


Witam nowych gości. 
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Pozdrawiam ciepło:
Monika:)

wtorek, 14 marca 2017

Sałatka warzywna z sosem majonezowo - musztardowym

Witajcie serdecznie. Dziękuję za wszystkie ostatnie komentarze i odwiedziny. 
Jak widzicie mój zapał do robienia sałatek nadal nie ustaje. W zeszytach mojej mamy wyszukałam sałatkę, której smak bardzo przypadł nam do gustu. Bez specjalnego rozpisywania się poniżej przedstawiam przepis jej przygotowania.

sobota, 11 marca 2017

Motyl 3d z papieru

Witajcie kochani. 
Wiosna już się zbliża wielkimi krokami. W sklepach i w domach pojawiło się mnóstwo wiosennych kwiatów. Choć na dworze powietrze bardziej zimowe warto korzystając z klimatycznej ponurości przygotować sobie drobne dekoracje na przywitanie Pani Wiosny. Dzisiaj chciałabym Was zachęcić do wykonania motyli z papieru - 3d. U mnie tradycyjnie materiałem bazowym są kartki ze starych, zniszczonych książek. Zastosowałam też papier, z którego wykonana była torba pakunkowa.

wtorek, 7 marca 2017

Wiosenne ozdoby z papieru

Kontynuując wątek papierowych ozdób, tym razem chciałabym zachęcić Was do wykonania dekoracji, które ewidentnie kojarzą się z wiosną. Myślę  o motylkach i ptaszkach. Papier  a w moim przypadku kartki ze starych zniszczonych książek stanowią idealny, tani materiał do ich przygotowania. Powstałe w ten sposób dekoracje będą ciekawą alternatywą w stosunku do tych kupowanych w sklepach. 


sobota, 4 marca 2017

Sałatka ze świeżego szpinaku

Witajcie moi stali i nowi goście. 
Dzisiaj w ten piękny, sobotni wieczór chciałabym podzielić się z wami moim nowym odkryciem kulinarnym, które znalazłam w zeszycie mojej mamy. Inspiracją tą jest SAŁATKA ZE ŚWIEŻEGO SZPINAKU.  A ponieważ w sklepach pojawiły się truskawki (może jeszcze nie takie dobre jak w czerwcu) poczułam nieopartą chęć jej wypróbowania. Czyż nie wygląda apetycznie?

środa, 1 marca 2017

Dmuchane tulipany z papieru (ikebana)

W poniedziałek słońce przygrzało tak intensywnie, że chodziłam po mieście w samym sweterku. Taka aura zachęciła mnie do zmiany dekoracji w domu. Z tęsknoty za wiosną powstały dmuchane tulipany. Jak zdążyliście się zorientować uwielbiam ozdoby z kartek starych książek. Dlatego dzisiaj chciałbym Wam pokazać tulipanową, papierową  ikebanę