czwartek, 12 października 2017

Piątek piąteczek

Witajcie!
Przeglądając swoją galerię zdjęć natrafiłam na kilka kulinarnych. A ponieważ dawno niczego jedzeniowego nie publikowałam, postanowiłam dzisiaj podzielić się z Wami kilkoma przepisami. Jeśli nie macie żadnego pomysłu na jutro może moje propozycje Wam się spodobają.  Co prawda moja dieta od sierpnia uległa diametralnej zmianie i musiałam się przestawić na dania, które nie zawierają laktozy czy kazeiny ale moich bliskich to nie dotyczy.  

Pomysł nr 1
Fasolka szparagowa w sosie

Składniki:
*fasolka szparagowa
*mąka
*masło
*sól
*kwaśna śmietana

Wykonanie:
*do garnka wlewamy wodę (1/3 zawartości), solimy
*fasolkę obieramy z końcówek i kroimy w paski 
* po umyciu fasolkę wrzucamy do garna z wodą i gotujemy do miękkości
*następnie zaciągamy mąką i gęstą śmietaną
*po zdjęciu z ognia do fasolki dodajemy łyżkę masła
*podajemy ją z sadzonym jajkiem i ziemniaczkami, które możemy okrasić skwarkami  (kiedy nie przestrzegamy postu)



Pomysł nr 2
szpinak

Składniki:
*opakowanie mrożonego szpinaku
*mąka
*masło
*jajko
*sól
*mleko
*kwaśna śmietana

Wykonanie:

*w garnku rozpuszczamy ok. 2-3 łyżek masła lub margaryny
*następnie dosypujemy 1 - 2 łyżek mąki i mieszamy 
*wrzucamy rozmrożony szpinak i dalej mieszamy dodając mleko
*całość solimy
*jajko rozmącamy w miseczce i wlewamy do garnka energicznie mieszając
*na koniec możemy dodać ok. 2 łyżek śmietany (nie jest to jednak konieczne) 
i łyżkę masła



Pomysł nr 2
pierogi ze śliwkami lub borówkami czy ziemniakami

Składniki:
*ok. pół kilograma mąki
*szklanka gorącej wody
*2 łyżki oleju rzepakowego
*sól


Wykonanie:

*mąkę wysypujemy na stolnicę usypując z niej kopczyk
*w środku robimy dziurkę i wlewamy olej 
*do masy dodajemy sól ok. 1/2 łyżeczki
*dolewamy wodę
*wyrabiamy ciasto, które musi być mięciutkie
*w tym samym czasie na gaz wstawiamy garnek  z wodą, którą dosalamy
*kiedy woda zacznie wrzeć na garnek nakładamy talerz, który po chwili po nagrzaniu ściągamy i tym razem nakładamy na chwilę, na spłaszczoną kulkę ciasta 
*rozwałkujemy cisto
*kroimy w "kwadraty", na które układamy owoce
*posypujemy je cukrem i zaklejamy końce złożonego ciasta
*po wykonaniu pierożków wrzucamy je na wrzątek i gotujemy
*wyciągamy pierogi, polewamy je roztopionym masełkiem i posypujemy cukrem



pierogi z ziemniakami - farsz

*ziemniaki gotujemy, przekręcamy przez maszynkę
*cebulkę kroimy w kosteczkę i podsmażamy na złoty kolor
*dodajemy do ziemniaków
*przyprawiamy solą i pieprzem
*mieszamy
farsz gotowy


*podajemy je polane podsmażonym boczkiem (w postny piątek polewamy masełkiem i podajemy z surówką)

ŻYCZĘ SMACZNEGO:)


Pozdrawiam Was wszystkich 
z bliska i z daleka, 
młodych i nieco starszych.
Przesyłam Wam same serdeczności
Monika:) 

28 komentarzy:

  1. Ojej... wszystko pysznie wygląda :) gdyby nie moje dwie lewe ręce w zakresie kuchni pewnie bym spróbowała któregoś przepisu ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uzmysłowiłaś mi, że ja jeszcze knedli ze śliwkami nie robiłam w tym roku. A to danie typowo wywołujące wspomnienia z dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Póki jeszcze można kupić świeżą fasolkę szparagową, muszę wypróbować Twój pierwszy przepis. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Apetycznie wszystko wygląda, przypomniałaś mi o pierogach z ziemniakami, dawno nie robiłam! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie smakują lepiej od ruskich.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Zabieram przepis na fasolkę. Wygląda przepysznie :). Uściski Moniu :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, nie wierzę, mój dzisiejszy obiadek na Twoim talerzu :) Fasolka, ziemniaczki i jajuszko :) Na dokładkę talerz identyczny- villeroy & boch :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wszystko wyglada bardzo smacznie, dziekuje za przepisy napewno skorzystam
    Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta fasolka mnie bardzo zainteresowała :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fasolkę i szpinak to jest to co ja uwielbiam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie propozycje obiadowe są świetne. Lubię fasolkę szparagową i szpinak. Twój przepis na fasolkę chętnie wykorzystam. Szpinak najczęściej jadam z makaronem typu penne. A pierożki uwielbiam w każdej postaci, z owocami szczególnie.
    Udanego weekendu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja córka lubi jeść szpinak z makaronem.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Oj pojadłam oczami. Pierogi z ziemniaczanym farszem bardzo apetyczne i przywołują wspomnienia z wakacji na Podlasiu. Dzisiaj też podziałam kulinarnie i napiszę. Pozdrawiam i zapraszam na degustację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie wpadnę do Ciepie pooglądać.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. To ja sie rzucam na pierogi:) Oesuuuuu, burczy mi w brzuchu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w sobotę kolejne pierogi tym razem z mięsem.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń