niedziela, 3 grudnia 2017

Bułka z PRL - u

Witajcie:)
Ktoś kto do mnie zagląda, dobrze wie, że bardzo lubię dania tradycyjne, proste w wykonaniu i smaczne. I właśnie o takim przysmaku rodem z PRL - u chciałabym Wam dzisiaj napisać. Mowa o bułce z farszem, którą kupowałam w punkcie gastronomicznym znajdującym się na trasie z dworca kolejowego  do centrum Leszna, które odwiedzałam w celach zakupowych jako nastolatka. Ten smak z dzieciństwa  postanowiłam sobie przypomnieć i wczoraj na kolację coś takiego przygotowałam. Dla siebie w oryginalnej formie jaką pamiętam ze starych czasów a dla męża i córki w nieco odmienionej formie bardziej zapiekankowej - z dodatkiem sera.


 Składniki:
*bułki
*pieczarki
*cebula
*sól i pieprz
*olej


Wykonanie:
*cebulę kroimy w kostkę i smażymy na tłuszczu, na złoty kolor
*pieczarki kroimy w paseczki i wrzucamy  do cebuli, i dalej smażymy
*całość doprawiamy do smaku sola i pieprzem
*farsz jeszcze ciepły wykładamy na połowę bułki a następnie przykrywamy drugą częścią bułki 
 wersja druga:
*bułkę smarujemy masłem
*wykładamy na nią farsz
*posypujemy wcześniej startym serem
*bułki wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy w temp. 175 stopni do zrumienienia

Uwagi:
*(ja jem w pierwszej wersji)
*farsz musi być dość pikantny - dobrze przyprawiony pieprzem
*zapiekanki możemy podawać z majonezem


ŻYCZĘ SMACZNEGO:)

Pozdrawiam Was wszystkich 
z bliska i z daleka, 
młodych i nieco starszych.
Przesyłam Wam same serdeczności
Monika:) 

49 komentarzy:

  1. Pamiętam ten smak. W farszu było więcej cebuli niż pieczarek. W Poznaniu kupowałam na deptaku i przy kinie Bałtyk. Ach te wspomnienia... Miłego tygodnia życzę : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście cebuli było całkiem sporo, pieprzu też.
      Pozdrawiam ciepło:)

      Usuń
  2. Ja często robię to w wersji drugiej:) Pyszne!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygladaja smakowicie :) na zdrowie ":)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bułka (w wersji podłużnej) z pieczarkami to symbol mojego miasta. Budka z tymi PRL-owskimi fast foodami do dziś usytuowana jest na trasie dworzec - centrum i, jak dawniej, zapach bułek wabi wielu amatorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapiekanki i owszem są ale mi własnie chodzi o ten rodzaj bułki, której już dzisiaj się nie spotyka.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Jeśli chodzi o mnie, to poproszę wersję z serem :) Zgłodniałam przez Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam a także robię jako przekąskę na tostowych trójkątach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tostowe trójkąty jadamy tylko z serami:)

      Usuń
  7. ja co prawda nigdy nie kupowałam takich 'wynalazków', ale zanim nastała era pizzy Mama robiła nam takie w domu ;) tylko nie były przykrywane tą drugą połówką ;)czasem też były na wypasie: z wędliną i jajkiem na twardo ;) a do tego jakiś ketchup i palce lizać ;) teraz sama czasem je robię moim chłopakom

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jednak chodzi o ten pieczarkowy smak.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Och, ależ mi narobiłaś smaku. Szkoda, że nie mam tych produktów, ale jutro sobie kupię.......i zrobię. W niektórych punktach nadal można dostać takie zapiekanki, ale na bagietkach, tylko, że pieczarek to na nich jak na lekarstwo i nie zawsze wyglądają świeżo, lepiej samemu zrobić. Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jakoś trudno mi się przekonać do pieczarek kupowanych w punktach gastronomicznych.
      Dzięki za odwiedziny -pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Moniko bardzo fajna alternatywa dla zapiekanki :)) U mnie nie było w mieście takich bułek, gdy byłam mała, były natomiast zapiekanki, które obecnie są nie do podrobienia :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie jest obecnie zapiekarnia i zapiekanki są bardzo fajne. tylko już nikt nie sprzedaje bułek z farszem z pieczarek.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Z dużą przyjemnością grzeszę czasami dla tych ciepłych bułeczek, też mi się kojarzą z pięknymi, beztroskimi czasami:-) Ale zgłodniałam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasy młodości, mniejszego dobrobytu ale jednak...

      Usuń
  11. Oj, ale uczta dla podniebienia;) a wiesz,że przypomniałaś mi o takiej bułce i chyba muszę sobie ją zrobić dla siebie i swojego męża? A smaki z lat młodości są najlepsze;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, smaki z czasów młodości często bardzo proste są mega fajne.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. No nie moge, ale to fajnie wyglada robię jutro na kolację ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dokładnie takie same robiła moja mama, teraz robię ja,cała rodzinka je uwielbia! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super. Warto kultywować stare smaki.
      Pozdrowionka:)

      Usuń
  14. W PRLu nie żyłam, ale taką bułę chętnie spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Smacznie wspominasz tamten czas. Wśród moich PRL-owskich smaków królują zupa fasolowa, herbata w szklance i bułka z serwolatką, z dworcowego baru w Pile. To były czasy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupę pamiętam, herbatkę też. Jednak nie wiem, co to takiego, bułka z serwolatką.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. PRLowska serwolatka, to grupa, tłusta kiełbasa z gorszych gatunków mięsa. Ówczesny hit. Taka prawdziwa przypomina salami i jest dużo bardziej wypasiona.

      Usuń
  16. Ja bardzo lubie te buleczki!!!
    jak jestem w Polsce to jem tylko te bulki:)
    Pozdrawiam cieplo
    Karina

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam pieczarki i chętnie skorzystam z pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety takich bułeczek u mnie nie było, były zapiekanki z pieczarkami ( pyszne, ale to co innego :D ) A że pieczarki uwielbiam, więc na pewno taką bułkę zrobię :D
    Pozdrawiam ciepło, Agness :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Pyszna bułka, zjadłabym z chęcią :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo apetycznie wygląda, że ślinka cieknie:)
    Pozdrawiam!:))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  21. Aż czuje się jej smak jak tylko się na nią spojrzy :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Smacznego - wspomnienia z dzieciństwa potrafią zdziałać cuda z nami ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wersji z taką bułką nie znam. Klasyczną zapiekankę a i owszem, ale z ogóreczkiem, pomidorkiem, cebulką :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurcze ja też takie bułki jadłam w młodości hi hi hi hi :) Ale mi smaka narobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń