piątek, 8 grudnia 2017

Poczuj magię tych świąt

Od wielu już lat mam taką swoją tradycję, że od szóstego grudnia  - tak na poważnie zaczynam przygotowywać dom do świąt. Z jednej strony chcę uniknąć przedświątecznego chaosu, jaki powstaje bardzo często tuż przed samymi świętami, kiedy robimy wszystko na ostatnią minutę. Z drugiej strony chciałabym poczuć magię świat. Choć muszę się przyznać, że z upływem lat jest mi coraz trudniej zatrzymać na dłużej uczucie przyjemnej błogości w ciele. Kolejny powód, dla którego misternie zaczynam dekorować swój dom wbrew tradycji moich rodziców i dziadków, którzy robili to w ostatnim tygodniu przed świętami, a choinkę ubierali w przeddzień lub w dniu wigilii, chcę cieszyć się jak najdłużej świętami. Właśnie przed i w trakcie a nie po świętach.  Dekoracje świąteczne stoją u mnie w domu najwyżej do święta Trzech Króli. Potem je zwijam i przygotowuję dom do Walentynek.
Tak jak wielokrotnie powtarzałam dekoracje nie muszą być drogie i mogą powstać z rzeczy, które mamy pod ręką. Kalendarz adwentowy, stroiki, wianki, ozdoby na parapet wszystko w tym roku starałam się utrzymać w kolorystyce czerwono - biało - zielonej. Tradycyjnie -  trochę po cepeliowsku. Z resztą sami zobaczcie.


stroik adwentowy








Tylko drabina w  innej tonacji. Wkrótce jednak  to zmienię.


 A jak u Was przebiegają przygotowania do świat?


Pozdrawiam Was wszystkich 
z bliska i z daleka, 
młodych i nieco starszych.
Przesyłam Wam same serdeczności
Monika:)  



34 komentarze:

  1. Cudownie Moniu. Najbardziej urzekła mnie dekoracja nad stołem w kuchni. Wszystko masz już tak pięknie przystrojone. W naszym domu dopiero kilka nieśmiałych akcentów. Pewnie za kilka dni zaczniemy dekorowanie. Przesyłam moc serdeczności dla całej Twojej rodziny :).

    OdpowiedzUsuń
  2. jak ja uwielbiam te święta, sa najpiękniejsze )

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne są Twoje dekoracje. Ja na razie zapaliłam jedne lampki i kilka świeczek. A jutro zacznę kolorować domek tu i tam oraz piec pierniczki. U mnie choinka na "salony" wejdzie w sobotę przed Wigilią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w tym roku zamiast pierników będą ciasteczka.
      Pozwodzenia w przygotowaniach:)

      Usuń
  4. Pięknie masz już przystrojony domek. Styl klasyczny, ale pełen uroku i nastroju.Ja zaczynam działać w weekend.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku rzeczywiście klasycznie i tradycyjnie.
      To powodzenia w działaniu:)

      Usuń
  5. Ja zwykle zaczynam dekorowanie domu 1 grudnia. Bardzo lubię ten czas świątecznego strojenia mieszkania. Jedyną czynnością, której najzwyczajniej nie lubię jest ubieranie i rozbieranie choinki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczne dekoracje, z ogromną przyjemnością je podziwiam <3 Ja stroję dom troszkę później, bo w ostatnim tygodniu przed świętami, ale dekorację stoją aż do 2 lutego, więc odrobinę inaczej niż u Ciebie :D
    Pozdrawiam serdecznie, Agness :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak moja mama i kiedyś dziadkowie.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. uroczo u ciebie magicznie:)podziwiam te skrzaciki na łąpaczu mnie urzekły:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Twoje dekoracje są śliczne i niepowtarzalne, doskonale wkomponowane w klimat Twojego domu. Masz rację z wcześniejszym ubieraniem domu dla wydłużenia świątecznego nastroju, potem już tak pięknie nie jest. Chyba brakuje kuchennego krzątania i prezentowej bieganiny, a to taki doskonały team.Ja też w zasadzie zaczynam od Mikołajek, tak stopniowo, pomalutku i rozmysłem, aby nie przesadzić lub nie zapomnieć o szczegółach, bo przecież w nich "tkwi diabeł".Pozdrawiam i oddychaj świątecznym klimatem pełną piersią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi miło. Tobie też kochana na ten czas wszystkiego dobrego i magicznego...

      Usuń
  9. Wspaniałe dekoracje, przykuły moje oko piękne wianki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Do porządków świątecznych podeszłam bardzo na luzie. Rozłożyłam sobie to wszystko w czasie i tak jest dobrze. Dekoracji nowych nie robię, "odkurzę" starocie i też będzie klimat. Dekoruję dom trochę póżniej, bliżej świąt, wtedy naprawdę bardziej czuję tą atmosferę. Twoje dekoracje są piękne, wszystkie bez wyjątku. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi miło to czytać. Dziękuję za te ciepłe słowa.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Jestem zachwycona ! U Ciebie Moniko czuć już prawdziwe święta, prawdziwą magię. Świece tworzą wspaniały klimat. Ja w dekoracjach rozkręcam się powoli, ale przed świętami zdążę :))
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miłe odwiedzinki.
      Ślę pozdrowienia:)

      Usuń
  12. Bardzo przyjemnie tam w Waszym domku. My też chcemy jak najwcześniej mieć choinkę i udekorowany dom, bo tak naprawdę, to po Świętach dla mnie już nie ma tego klimatu... Dlatego w przyszłym tygodniu się biorę do roboty ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Sylwestera to dla mnie jeszcze święta potem to już nie ma tego czegoś. Także tak jak napisałem 6 stycznia zwijam już wszystko.
      Pozdrawiam i życzę twórczej pracy.

      Usuń
  13. Pięknie. Dekoracja parapetu mnie zachwyciła. Też otaczam się dekoracjami dużo wcześniej. Lubię czuć magie świat wcześniej. Po 6 grudnia dekoracje zaczynają mnie drażnić i chowam je.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To witaj w klubie. Oprócz dekoracji zaczynam też wieczorami wraz z mężem słuchać świąteczne utworki.
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  14. Ja jestem jeszcze w lesie z przygotowaniami :( Czuję się zainspirowana :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dom dekorujesz cudnie... ja jestem w trakcie.
    W tym roku zakupiłam nową choinkę, po chyba 20 latach... takie ze mnie ekologiczne stworzenie :)
    Tak jak i Ty, nareszcie chcę poczuć magię świąt, więc robię wszystko na spokojnie i nie pozwalam nikomu wpędzić się w zbyteczny pośpiech...
    W tym roku będzie po mojemu :)
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak trzymaj. Pośpiech jeszcze nikomu nie wyszedł na dobre.
      Pozdrawiam i śle uściski.

      Usuń
  16. Urzekły mnie Twoje dekoracje i fotografie... jestem oszołomiona ilością i tym jak to wszystko świetnie wygląda... :) U mnie w domu nigdy nie było takiego wystroju ;) Naprawdę robi wrażenie...
    Ja też lubię cieszyć się tym czasem PRZED świętami i PO świętach, bo same święta trwają zdecydowanie za krótko ;) ;)

    OdpowiedzUsuń