poniedziałek, 5 lutego 2018

Marchewkowe muffinki & niespodzianka

Witajcie!
Od dłuższego czasu chciałam je przygotować. Wypisany przepis na muffiny od dawna widniał na mojej kuchennej tablicówce. Babeczki "wołały do mnie a nawet krzyczały": "zrób nas". Przyszedł wreszcie ten moment i zabrałam się za ich wykonanie. Przepis jest prosty, także każdy sobie z nim doskonale poradzi. 
Marchewkowe muffinki upiekłam na spotkanie koleżeńskie mojej córki. Smakowały nie tylko nastolatkom, więc mogę je spokojnie polecić. Pachną odrobinę świętami, do których zawsze warto wracać, choćby przywołując smaki czy zapachy. To dodatek w postaci przyprawy piernikowej o tym przesądza.


Składniki:
suche składniki
*1/5  szklanki mąki
*1/2 łyżeczki sody
*1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
*1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
*1 płaska łyżeczka soli
*1/2 łyżeczki imbiru
1 łyżeczka przyprawy do piernika
mokre składniki
*2 szklanki startej marchwi
*3/4 szklanki cukru
*cukier waniliowy
*3 jajka


 Wykonanie:
*wg przepisu mieszamy mokre składniki z suchymi
*do foremek wkładamy po dwie łyżeczki ciasta 
*pieczemy ok. 20 min. w temperaturze ok. 180 stopni


Uwagi:
*ja najpierw ubiłam jajka z cukrami 
*następnie do masy dodałam suche składniki
*na koniec wrzuciłam utartą na grubych oczkach marchewkę
*całość dokładnie wymieszałam




Zachęcam Was również do przyłączenia się do mojego lutowego wyzwania. Niech życzliwość się rozlewa i zatacza jak największe kręgi. Takie nieco aptekarskie podejście do życia ma swoje plusy:

1.zaczynamy bardziej świadomie podchodzić do życzliwości i pomagania,
2. uświadamiamy sobie również skalę naszych działań,
3. sprawiamy komuś radość,
4. sami czujemy satysfakcję z dobrze wypełnionego dnia,
5. życie nabiera większego sensu.



I na koniec mała niespodzianka. Do zgarnięcia 8 bransoletek z okazji Walentynek. Nic nie musicie  zrobić. Tylko w komentarzu napiszcie, że macie ochotę na taką niespodziankę.  





Pozdrawiam Was wszystkich 
z bliska i z daleka, 
młodych i nieco starszych.
Przesyłam Wam same serdeczności
Monika:) 

46 komentarzy:

  1. Ślicznie udekorowane muffinki :)
    Pychotka.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mufinki wygladają apetycznie :)Bransoletek nie noszę , choć wygladaja ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię piec muffinki, bo nie zdarzyło się, by "nie wyszły".
    Jestem już posiadaczką Twojej cudownej bransoletki, więc tym razem odpuszczam, by szczęście uśmiechnęło się do innych:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepis wykorzystam .Bransoletka urocza chętnie przygarne na moją rękę. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś pierwsza więc wybieraj, którą chcesz?
      Pozdrowionka serdeczne.

      Usuń
    2. Monika zdaje sie na Ciebie😍😍😍😍

      Usuń
  5. Uwielbiam muffinki i ciasto marchewkowe wiec takie połączenie to coś dla mnie:-) Bransoletki bardzo fajne, tylko że czerwone:-) to zdecydowanie nie mój kolor więc zostawiam dla innych. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam czarną. Jeśli masz ochotę to prześlij mi adres z zaznaczeniem - czarną.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. Twoje muffinki wygladaja bardzo smacznie !!! Bransoletki wygladaja uroczo
    bardzo bym sie ucieszyla
    Pozdrawiam
    Karina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latino w takim razie czekam na adres.
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  7. Muffinki uwielbiamy i chyba dziś upiekę moim dziewczynom ;). Dekoracja lukrem śliczna. Widze, że klimat walentynkowy u Ciebie trwa w najlepsze ;). Uściski Moniu. Bransoletki cudne :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Mufinki wyglądają bardzo apetycznie a bransoletki bardzo lubię, może więc i mi się poszczęści.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo apetycznie te muffinki wyglądają :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. O takich marchewkowych muffinkach już słyszałam ale nie miałam odwagi ich zrobić :) Dzięki za przepis a skoro u Ciebie wszystkim smakowały to jest powód do wypróbowania przepisu hi hi :) Bransoletki są śliczne i jeśli jeszcze można to ustawiam się w kolejce :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piąta czerwona bransoletka znalazła swoją właścicielkę.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Dziewczyny czekam na Wasze adresy. Proszę tylko o cierpliwość. W ferie postaram się do wszystkich wysłać paczuszki.
    Pozdrawiam. Mam nadzieję, że wyżej nikogo nie pominęłam. Jesli tak napiszcie do mnie.
    Pozdrawiam i dziękuję za komentarze. Miłego wieczoru życzę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię marchewkowe ciasto i muffiki również :)) Akurat 3 luty był dniem ciasta marchewkowego :)) Z przyjemnością przygarnę taką piękną, czerwoną bransoletkę :)
    Pozdrawiam cieplutko i życzę spokojnej nocy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie wiedziałam. W przyszłym roku wstrzelę w 3.02. Bransoletka poleci do Ciebie.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Dziękuję pięknie Moniczko :))
      Pozdrawiam cieplutko :))

      Usuń
  13. super są bransoletki, więc mam na taką ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo i adres też poproszę.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. jeśli aktualne to wysłałam maila :)

      Usuń
  14. Uwielbiam ciasto marchewkowe! Mniam! I bransoletki też uwielbiam, a czerwonej jeszcze nie mam ;) tak więc uśmiecham się ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ach cudne te babeczki :) Marchewkowe moje ulubione :) Pięknie je udekorowałaś.
    Pozdrawiam i ściskam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czekam na adresy do wysyłki. Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Marchewkowe, moje ulubione, pięknie udekorowałaś, wyglądają apetycznie! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  18. Muffinki tak cudowne że aż szkoda je zjeść.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mmmmm, wyglądają przepysznie!:):)

    OdpowiedzUsuń
  20. chyba się spóźniłam... na bransoletki ale i tak są fantastyczne :)
    Ps ale babeczki już mi ślinka cieknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adresy ociężale spływają także wszystko możliwe. Zobaczymy.
      Pozdrawiam.

      Usuń