niedziela, 1 lipca 2018

Lawendowo mi

Witajcie:)
Nastał czas lawendy, która zaczęła przyciągać swym zapachem różne owady wprowadzając je w magiczny taniec. I tak sobie pomyślałam, że moje blogowanie tak właściwie rozpoczęło się od przeczytania książki z motywem lawendy w tle ("Niech się spełnią marzenia" - O'Neal Barbara). To ona dała mi impuls do spróbowania sił w blogosferze. Od tego czasu minęły już prawie trzy lata a  19 sierpnia będę obchodzić blogowe urodzinki. Tak więc dzisiejszy post chciałabym poświęcić w całości lawendzie. O herbatce pisałam tutaj. Nie jest dla wszystkich. Jej silny aromatyczny smak może przyciągać lub odrzucać.  Drobna filiżanka tego napoju jak dla mnie jest ok, natomiast kubek to już za wiele. Za to ciasteczka smakują mi wybornie. Mają wyraźny smak i są kruchutkie. Przepis na ich wykonanie znalazłam w sieci. Są bardzo proste w wykonaniu. Zasmakowały całej mojej rodzince.



 Składniki:
*210 g masła
*3/4 szklanki cukru pudru
*1 żółtko
*szczypta soli
*łyżka soku z cytryny
*1,5 szklanki mąki pszennej
*3 łyżki  mąki  ziemniaczanej
*2 łyżki lawendy świeżej lub 1 łyżka suszonej


Wykonanie:
* wszystkie składniki mieszamy ze sobą i wyrabiamy na jednolitą masę
* ciasto wkładamy na kilka godzin do lodówki (ja poczekałam do następnego dnia)
* ciasto rozwałkowujemy i wycinamy ciasteczka przy użyciu dowolnej foremki
*pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut


Lawenda znalazła też swoje miejsce w moim domu. W każdym pomieszczeniu stanowi element jakieś dekoracji. Zresztą sami zobaczcie...


















Czy u Was lawenda znalazła w domu też swoje miejsce?


Pozdrawiam wakacyjne 
życząc Wam udanych wakacji i słonecznego wypoczynku.
Dziękuję za każdy pozostawione słowo.
Monika 😘

34 komentarze:

  1. Piękna lawenda a ciastka z lawendą kiedyś jadłam. Dobre były :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciastka sa na pewno oryginalne.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. U mnie lawenda też kwitnie na całego.Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyż nie jest piękna?
      Pozdrawiam wakacyjne.

      Usuń
  3. Zainspirowała mnie ta gałąź wisząca z ozdobami. Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę. Gałąź wisi u mnie już od jakiegoś czasu, tylko dodatki zmieniam.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Wspaniale się dowiedzieć, co Cię zainspirowało do spróbowania sił w blogsferze. Już trzy lata, brawo. :) Ciasteczka zachęcają do spróbowania. Wszystkie Twoje dekoracji mi się podobają, dosłownie wszystkie. :D Bardzo lubię lawendę, kocham fiolet. Przepiękne zdjęcia, masz cudny gust. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło.Cieszę się, że zdjęcia się Ci podobają ( tym bardziej, że interesujesz się fotografią).
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  5. Bardzo lubię lawendę, ale jeszcze nigdy nie wykorzystywałam jej w celach kulinarnych. W ogródku mojej córki rośnie jej sporo, więc skubnę troszkę kwiatków. Ciekawa jestem smaku herbaty, ciasteczka upiekę na pewno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Herbata nie jest wyborną ale na pewno specyficzna.
      Pozdrawiam wakacyjne.

      Usuń
  6. Lawenda była pierwszą roślinką jaką posadziłam w naszym ogrodzie:-))) Lubię bardzo ozdabiać dom lawendą, lubię ciastka lawendowe, ale herbata lawendowa do mnie niestety nie przemawia:-(((
    Pozdrawiam serdecznie:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam mała filiżaneczka tego napoju to i owszem więcej, to już wyczyn.
      Pozdrowionka.

      Usuń
  7. Pięknie inspirujesz tą lawendą. Uwielbiam jej zapach i smak . O ciasteczkach zapomniałam, a bardzo je lubimy, więc upiekę. W ogrodzie mam kilka krzaczków. Tegoroczne plony już się suszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W taki razie życzę smacznego Marysiu😁

      Usuń
  8. Kocham lawendę i jakoś nie mam serca, żeby całą ściąć, bo pszczółki też ja kochają. Troszkę stoi w wazonie w towarzystwie filiżanki w lawendowy wzorek i takiejże cukierniczki. Piję też herbatkę Lipton z dodatkiem lawendy. I jeszcze suszoną trzymam jako saszetki zapachowe oczywiście. Pozdrawiam lawendowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja swoją ścięłam i czekam na kolejne kwiaty.
      Pozdrawiam wakacyjne.

      Usuń
  9. Piękne dekoracje z lawendą. Bardzo podobają mi się Twoje buteleczki. O dekoracji z patykiem myślę od dłuższego czasu, ale jakoś nie mogę znaleźć kijka, który by mi odpowiadał. Mam mały krzak lawendy, trochę zasuszyłam - część na herbatkę, a część do kąpieli. Pozdrawiam milutko!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może brzoza? Też jest piękna.
      Ślę uściski.

      Usuń
  10. Ciasteczka wyglądają bardzo kusząco :)
    Mniam.
    Piękny lawendowy klimat, aż się czuje ten zapach.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest cudny aż miło. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Jak pięknie! Uwielbiam lawendę, raz miałam okazję jeść lawendowy crème brûlée, na dodatek było to w Prowansji, rozkosz dla oczu i podniebienia. Mam w kuchni nawet lawendową sól, ale jest tak aromatyczna, że dopiero dwa razy znalazłam dla niej zastosowanie . Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym aromatem to się zgodzę. Jest rzeczywiście bardzo silny.
      Pozdrawiam wakacyjne.

      Usuń
  12. Ostatnio mam "fazę" na różne ciasteczka, a Twoje wyglądają smakowicie. No i przyznam, że z lawendą jeszcze nie próbowałam. Buziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do wypróbowania.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  13. Good day I am so gateful I found your site, I really
    found you by accident, while I was browsing on Google
    ffor something else, Anyhow I am here now and would just like to say
    cheers for a incredible post and a all round enjoyable blog
    (I also love the theme/design), I don’t hve time to read through it all at the minute but I have saved itt and also added your RSS feeds,
    so when I have tim I will be badk to read a great deal more, Please do keep up the great jo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w gronie gości. Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. ale wspaniałe ciasteczka:)
    ja też robię sól i cukier :)z dodatkiem lawendy

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaraz zwariuję... - tak tu pięknie i klimatycznie u Ciebie :) :) od dłuższego czasu lawenda za mną "chodzi"...
    Nie wiedziałam, że można zrobić takie ciasteczka... wyglądają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że tak uważasz. Dziękuję za odwiedziny.
      Ślę uściski:)

      Usuń
  16. Uwielbiam lawendę, ciasteczka lawendowe bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak cudownie i lawendowo u Ciebie Moniko :) Twoje lato pachnie lawendą i smakuje morzem. Pięknie :) Jestem oczarowana !
    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam zapach lawendy! marzy mi się kiedyś wybrać na pole lawendowe :) piękny post!

    OdpowiedzUsuń