czwartek, 6 grudnia 2018

Coś na Mikołajki... czyli ciasto dyniowe i własnoręcznie sporządzony peeling

Witajcie w Mikołajki. To właśnie od 6 grudnia zaczynam bardziej intensywniej myśleć o świętach. Dodatkowo w moim mieście odpalono dzisiaj ozdoby choinkowe i na ulicach mimo mżawki zrobiło się bajkowo. Jednak jest coś w tych światełkach mieniących się wszystkimi kolorami tęczy. To dzięki nim świat wydaje się bardziej idealny niż jest w rzeczywistości. Obrazy, smaki, zapachy stają się bardziej wyraźne i przywołują wspomnienia dzieciństwa. 
A skoro o smakach i zapachach mowa to chciałabym zachęcić Was do przygotowania ciasta dyniowego pachnącego cynamonem.



 Składniki
ciasto:

*1 i 1/2 szklanki startej na małych oczkach dyni
*4 jajka
*1- 3 łyżeczk cynamonu
*1,5  szklanki mąki
*1 szklanka cukru
*1 szklanka oleju
*1 łyżeczka proszku do pieczenia
*1 płaska łyżeczka sody
*opakowanie cukru waniliowego
*1/2 łyżeczki soli
*3 łyżki rozdrobnionych orzechów

do przybrania ciasta
*śmietana kremówka 36%
*rozdrobnione orzechy

Wykonanie:
*ubijamy jajka z cukrem i cukrem waniliowym
*przesiewamy mąkę, sodę, cynamon, proszek i sól a następnie stopniowo dodajemy do ubitej masy na przemian z olejem ciągle mieszając
*na koniec dodajemy marchewkę i orzechy i delikatnie mieszamy do uzyskania jednolitej masy
*pieczemy w temperaturze ok. 175 - 18- stopni ok. 40 - 45 minut do uzyskania efektu suchego patyczka
*po wyciągnięciu ciasta z piekarnika i jego ostudzeniu przyozdabiamy je bitą śmietaną, na koniec posypaną orzeszkami


Życzę smacznego:)

A po dobrej kawie z kawałkiem pachnącego ciasta możemy pomyśleć o jeszcze większym dopieszczeniu siebie i wykonaniu sobie zabiegu kosmetycznego z zastosowaniem peelingu do ciała z naturalnych produktów takich jak: sól gruboziarnista, cukier, olej ryżowy, witamina E, olejek cytrynowy. Do tego kilka płatków np. nagietka i możemy działać. Uwierzcie mi - efekt Was zaskoczy.


Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i dziękuję za każde pozostawione słowo 
Monika 

3 komentarze:

  1. Ach te Twoje ciasta, ślinka leci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie jadłam ciasta z dyni, chętnie bym spróbowała. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam zasuszone różne kwiaty i zioła, więc peeling jak najbardziej jest z czego zrobić :-)

    OdpowiedzUsuń