wtorek, 5 lutego 2019

Metamorfoza starego taboretu

Witajcie:)
Tak sobie leżę po pracy i po obiedzie i myślę...o czym mogłabym Wam dzisiaj napisać? Może o taboreciku z lat 70- tych, który dostałam od mamy i go przerobiliśmy z mężem nadając mu nowocześniejszy look... Może o książkach, które udało mi się ostatnio przeczytać... a może o nowościach kulinarnych, które pojawiły się w naszym domu...? Zdecydowałam, że pokażę Wam jednak taboret. Niestety nie posiadam jego zdjęcia sprzed metamorfozy i mogę tylko zaprezentować go  po naszych przeróbkach.


Odbiliśmy stare siedzisko a następnie trzykrotnie farbą kredową przemalowałam nóżki.  Potem oderwałam korę z plastra brzozy a mąż przy udziale maszynki - myszki go wyszlifował i nawiercił w nim cztery otwory, dzięki którym możliwe stało się połączenie elementów w całość. W ten oto sposób powstał,  stolik lub jeśli ktoś woli taboret. Efekt bardzo mi się spodobał. Jestem ciekawa, czy Wam też? W tej chwili mebel stoi przy fotelu i pełni rolę stoliczka.




Pozdrawiam Was wszystkich z bliska i z daleka, 
młodych i nieco starszych,
i bardzo serdecznie dziękuję za każde pozostawione słowo 


Monika:)


18 komentarzy:

  1. Bardzo funkcjonalny, można położyć telefon, odłożyć czytaną książkę. Może służyć za kwietnik , a i usiąść też przecież na nim można. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zupełności się zgadzam. Tak jak pisałam teraz pełni rolę stoliczka przy fotelu.
      Jest super.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Efekt mi się bardzo, bardzo podoba. Podpowiedz gdzie można zdobyć taki fantastyczny plaster drewna drewna. ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uwierzysz. Kupiłam go w lumpeksie za 10 zł. Był wykorzystany do aranżacji świątecznej dekoracji. Zapytałam, czy mogę go kupić a właściwe 3 takie i udało się. Miał korę i był surowy. Po oszlifowaniu wygląda bardzo szlachetnie.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Genialna przeróbka :) Bardzo mi się podoba :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokochałam ten taboret. Na dodatek jest prezentem od uczniów dla mojej mamy. Po przeróbkach jeszcze sobie pożyje. Mega fajna sprawa.
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  4. Przystojniak z niego wyszedł, ma klasę ten taborecik
    Dobra robota Moniko

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny stoliczko-taboret, uwielbiam takie twory z dodatkiem surowego drewna <3
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja ostatnio. Dziękuję za odwiedziny
      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Krzesło jest zacne! :)
    Pięknie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie.
      Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  7. Uwielbiam taki styl :) biel i naturalne materiały... świetny taborecik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mamy coś wspólnego ze sobą.
      Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam.

      Usuń
  8. Super, bardzo mi sie podoba, uwielbiam rowniez ten styl
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. O rajusiu! Ale super to wyszło! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mi też się podoba.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń