piątek, 19 lipca 2019

Z życia jarosza

Witajcie🌞
Dziękuję za ostatnie komentarze i wszelkie odwiedziny. Tak jak pisałam jest mnie trochę mniej w przestrzeni internetowej. Został mi blog i konto na fp, które odwiesiłam (kobieta zmienną jest - hi, hi). Wrzucam tam posty spontanicznie z pozycji bloga.
Postanowiłam być w blogosferze zgodnie z własnym rytmem - bez napinki. Oczywiście zauważyłam zmniejszający się ruch na stronie ale  życie toczy się w myśl zasady - coś za coś. 
Dzisiejszy post w całości chciałabym poświęcić daniom bezmięsnym, które od chyba kwietnia goszczą na naszym stole. Męża ta dieta nie obowiązuje. Lubi mięso i tyle. Oczywiście jada nasze potrawy traktując je jako dodatki. Muszę przyznać, że nasze dania stały się bardziej urozmaicone. Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować kilka potraw, które zagościły na na naszym stole i udało mi się je sfotografować.

Oto moje przykładowe propozycje:
1. Cieciorka w sosie z ryżem
2. Wegetariańskie gołąbki
3. Krokiety w stylu wegetariańskim
4. Zapiekanka warzywna
5. Placki z batatów i cukinii
6. Kopytka z bobu
7. Omlet z tofu

W dzisiejszej odsłonie podam przepis na cieciorkę w sosie z ryżem. Inspirację znalazłam na Pintereście. Troszkę zmodyfikowałam przepis dostosowując go do własnych kulinarnych upodobań. Zapraszam i życzę smacznego:

składniki:
*słoik cieciorki
*cebula i czosnek
*przecier pomidorowy
* mleczko kokosowe
*ryż ugotowany na sypko
*sól, pieprz, cynamon, kardamon, słodka papryka, papryka chili, imbir - mieszamy razem w miseczce
*kurkuma, curry do ryżu
*natka pietruszki

dania bezmięsne, wegetariańskie
wykonanie:
cz. 1
*podsmażamy w garnku na rozgrzanym oleju pokrojoną cebulę i czosnek
*dodajemy przyprawy
*wylewamy ze słoika cieciorkę wraz z wodą i gotujemy na wolnym ogniu przez ok. 10 min.
*dodajemy przecier pomidorowy (passatę)
*na koniec dodajemy mleczko kokosowe 
cz. 2
* ryż gotujemy do miękkości
*po ugotowaniu podsmażamy go na klarowanym maśle 
*dodajemy kardamon i curry
cz. 3
*danie rozkładamy na talerz
*posypujemy pokrojoną natką pietruszki



Wegetariańskie gołąbki




Krokiety w stylu wegetariańskim




Zapiekanka warzywna



Placki z batatów i cukinii



Kopytka z bobu


Omlet z tofu


I jak Wam się takie menu podoba? 

SMACZNEGO :)

Pozdrawiam Was wszystkich 
z bliska i z daleka, 
młodych i nieco starszych,
i bardzo serdecznie dziękuję za każde pozostawione słowo 

Monika:)

36 komentarzy:

  1. Na pewno niektóre z przepisu wypróbuję. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. No no... powiem Ci, że mnie się bardzo podoba. Nie jem mięsa, to też wszystko w moim guście. Jakbyś tak mnie ugościła, byłabym zachwycona i pewnie cały czas widziałabyś mnie jedzącą. :D Super postawy, różnorodne i ciekawe, a do tego pięknie sfotografowane. :)

    Pisz, kiedy chcesz, ale być tu musisz. hehe Zwyczajnie cieszysz i proszę to zapamiętać. :**** Wielkie uściski już do Ciebie lecą. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie Cię ugoszczę. Czym chata bogata...I razem coś można upichcić.
      Zapamiętuję zgodnie z poleceniem.
      Ściskam równie mocno.

      Usuń
  3. Trafiłaś Moniko bardzo w mój gust. Bardzo lubię bezmięsne, wegetariańskie obiady. U mnie zwłaszcza latem mięso jadamy rzadko, praktycznie raz lub dwa razy w tygodniu. Bardzo fajny przepis na cieciorkę, chętnie skorzystam.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To danie jest rewelacyjnie. Polecam.
      W moim przypadku to dieta bez mięsa i tylko tyle. Czuję się lżej i łatwiej mi się trawi wszystko. A tak w ogóle żal mi zwierząt.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Mam tak jak Twój mąż, lubię mięso i już......Oczywiście nie znaczy to, że nie jem dań bezmięsnych. Te pokazane tutaj, wyglądają bardzo apetycznie, szczególnie gołąbki, czy krokiety, ale placki i sałatki również kuszą. Czekam na kolejne przepisy i gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żywienie to kwestia wyboru. Do niczego nie na co się zmuszać. Rok temu zdiagnozowano u mnie przy pomocy tak jak teraz sobie myślę śmiesznego aparatu nietolerancję na kazeinę i laktozę. Zrezygnowałam na ok. 3 miesiące z potraw mlecznych. Efekt w samopoczuciu był zerowy. Wróciłam do moich ulubionych serów, mleka, jogurtów itd. Przy tej diecie czuję się lżejsza. Jem bardziej urozmaicone posiłki. Jest mi z tym dobrze. A to chyba jest najważniejsze.
      Dziękuję za odwiedziny.
      Pozdrawiam wakacyjnie.

      Usuń
  5. Super propozycje, ja się nawet na nie bym skusił mimo że nie jestem jaroszem, ta cieciorka wydaje się być ciekawa, a placki cukiniowe uwielbiam! Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż jadą te nasze dania razem z nami uzupełniając je mięsem.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Bardzo smacznie u Ciebie. Choć już późno, oglądając zdjęcia, szczególnie gołąbków, których jestem amatorką, zrobiłam się głodna. Ale będę twarda i do kuchni nie pójdę.
    Mnie również mniej w blogosferze. Nic na siłę.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Potrawy wyglądają bardzo apetycznie. Mimo, że nie jestem jaroszem, jestem ciekawa kolejnych przepisów. Pozdrawiam serdecznie i cieszę się, że będziesz się od czasu do czasu odzywać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odzywać się będę. Mimo wcześniejszych pomysłów zlikwidowania bloga dzisiaj stoję na stanowisku, że ta przestrzeń pozostanie w blogosferze w w moim życiu. Jeśli będę miała tylko na to ochotę to będę publikować i tyle. Dla siebie i potomnych oraz dla tych, którzy tu zaglądają mimo wszystko.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Ja jaroszem chyba nigdy nie zostanę, ale niektóre z Twoich przepisów wypróbuję dla urozmaicenia:-))
    Pozdrawiam serdecznie:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie. Cieszę się, że mogłam Cię zainspirować.
      Życzę smacznego i pozdrawiam.

      Usuń
  9. Ostatnio mam zmniejszony apetyt na mięso - Twoje potrawy są super inspiracją, żeby spróbować czegoś nowego. Pozdrawiam
    PS: widzę, że coraz więcej osób 'daje na luz' z 'życiem w sieci'. Działaj w zgodzie ze sobą - tak jest najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że życie w zgodzie ze sobą jest kluczem dobrostanu. Tak też staram się robić.
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  10. apetycznie to wygląda /może kiedyś u kogoś popróbuję :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli ktoś by mi gotował to ja mogę zostać jaroszem haha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo mile kiedy ktoś może nas ugościć. Super. Lubię jak robi to moja córka czy mąż. Czuję się taka zaopiekowania.
      Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  12. Podobnie jak Twój Mąż mięsko bardzo lubię i nie zrezygnuję z niego, ale i wegetariańskie potrawy bardzo cenię i często robię. Teraz latem, nie bardzo mamy ochoty na mięso, najchętniej robię warzywne potrawy, z dodatkiem kasz, czy placki wszelakie. Do mięsa wrócimy jesienią. Bardzo chętnie skorzystam z Twoich pomysłów :) Ja uwielbiam Jadłonomię i potrawy z niej, Mam 2 książki i bardzo często coś z nich robię, potrawy są pyszne. A na blogu, to już w ogóle można dostać oczopląsu, tyle fajnych pomysłów :D Czy znasz Jadłonomię, korzystasz z przepisów?
    Pozdrawiam Cię serdecznie, Agness <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znałam Jadłonomii ale po przeczytaniu Twojego wpisu trochę pogrzebałem w sieci i wzbogaciłam swoją wiedzę. Dziękuję za podpowiedź.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  13. Moniko, zainspirowałaś nas, abyśmy wypróbowali następne ciekawe danie.
    Wygląda ładnie i apetycznie.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I uwierzycie mi na słowo jest pyszne. Polecam.
      Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. Ojej, gdyby mi ktoś tak kolorowo gotował, to rzuciłabym mięso z pewnością:-) Bardzo smakowicie u Ciebie. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie bez mięsa a właściwie jedzenie jest naprawdę barwniejsze.
      Pozdrawiam wakacyjnie.

      Usuń
  15. Fajne dania, spróbowałam szczególnie placków z cukinii i batatow 😍
    Ostatnio prawie nie jem mięsa, więc chętnie bym wypróbowala inne dania😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lato szczególnie takie upalne jak teraz zniechęca do potraw ciężkich, mięsnych. Rozumiem bardzo dobrze takie podejście.
      Pozdrowionka wielkie.

      Usuń
  16. You have a wonderful blog! The topics you write about are very close to me. Thank you for sharing your thoughts!

    I follow you through GFC! If you want, go to my blog :)

    MY NEW POST: BAG OF YOUR DREAMS ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze, ze już po obiadku jestem :) Same pyszności, chętnie coś spróbuję zrobić według Twojego przepisu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń