wtorek, 25 sierpnia 2020

Czy to koniec?

Witajcie😘
Wiele czasu upłynęło od ostatniej publikacji. Nie pamiętam, kiedy tu byłam poraz ostatni. Sprawdziłam i już wiem. Otóż było to 19 lipca 2019 roku. Jak widać to już ponad rok. Za namową męża zdecydowałam, że blog pozostanie w sieci. Niech żyje sobie własnym życiem. Wycofałam się z blogowania i pewnie tak już zostanie. Trzy lata bycia w blogosferze czegoś mnie nauczyły. Zdobyłam nowe doświadczenie i oczywiście wiedzę. Rozwinęłam się. 

Tym wszystkim, którzy tu zaglądali lub może jeszcze zaglądają, dziękuję za ten czas spędzony ze mną, z moimi przemyśleniami, inspiracjami, przepisami, itd. Dziękuję za każde miłe słowo, komentarz. Kłaniam się Wam pięknie i życzę wszystkiego dobrego.  

Nie uciekam zupełnie od socjal medów. Mimo początkowej niechęci powróciłam do Instagrama trochę z przymusu,  ponieważ muszę sprawować kontrolę nad stroną prowadzoną przez moich uczniów. A skoro muszę tam być, postanowiłam, że stworzę taką małą formę, która będzie dziennikiem porządkującym i zbierającym moje przemyślenia, przepisy czy tytuły książek, które przeczytałam. Oczywiście pamiętam swoje wcześniejsze deklaracje i uwagi, że to nie moja bajka i nie mój twór. Biję się w pierś i przyznaję, że zmieniłam zdanie. Tak sobie tam będę. Czy długo? Nie wiem. Czas pokaże. W tej chwili wydaje mi się to najprostsza forma dokumentowania moich zainteresowań. Mam możliwość w jednym miejscu zebrać wszystko to, co chciałabym mieć uporządkowane.
Zapraszam do dwóch przestrzeni publicznych:
@czytatnik_
@przepisownik
Są jeszcze dwie ale to już konta prywatne: @refleksownik i @trendownik.
 
Jeszcze raz wszystkiego dobrego blogowicze. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza