środa, 11 kwietnia 2018

Dwie książki, dwie perspektywy patrzenia i dwie historie kobiet...

Witajcie🍀
Wiecie z czego najwięcej się cieszę... ?Z możliwości spędzania większej ilości czasu na świeżym powietrzu. Wreszcie świeci słońce, które otula mnie swoim ciepełkiem. Od kilku dni moim rytuałem stało się wychodzenie do ogrodu z książką. Herbatka z sokiem agrestowym, cisza i lektura ulubionej książki, to coś, co sprawia mi ogromną przyjemność. Jak ja tęskniłam, za takimi chwilami, gdzie promienie słońca dotykają delikatnie mojej twarzy a cudowny zapach wiosny pięści moje nozdrza. To wszystko sprawia, że moje serce bije jakoś radośniej.  Ostatnio na mojej liście książek do przeczytania znalazły się dwie książki a nawet trzy, z tym że  dwie już przeczytałam a trzecią właśnie studiuję.  Wszystkie autorstwa mojej ulubionej pisarki - Gabrieli Gargaś. Pierwsza to - "Taka jak ty"" druga - "Zanim wstanie dla nas słońce"
Dwie książki, dwie perspektywy patrzenia i dwie historie kobiet, których losy zostają splecione we jedną historię. Coś lub ktoś staje się wspólnym ich mianownikiem... Słodycz i gorycz życia... Trudne wybory i ich konsekwencje... Miłość, nienawiść, pożądanie, odtrącenie i cały katalog innych emocji znajdziecie w tych książkach. Obie czytałam z wielkim zaciekawieniem, nie mogąc doczekać się końca opowieści. I koniec - jakże nieoczywisty, z zapowiedzią na kolejne historie. W duchu marzę, że powstanie następny tom będący ich kontynuacją.







I wspomniana powyżej trzecia książka - Minione lata. Już dzisiaj mogę ją Wam zarekomendować.


Pozdrawiam Was wszystkich 
z bliska i z daleka, 
młodych i nieco starszych.
Przesyłam Wam same serdeczności

Monika:) 

25 komentarzy:

  1. Cudownie, nie mam ogrodu, ale kocham wychodzić na balkon pełen kwiatów i czytać. :) Ty sama potrafisz pięknie pisać, miło się Ciebie czyta. :) Propozycje bardzo ciekawe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że tak uważasz. Dziękuję pięknie i pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  2. Takie książki lubię czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Polska, kobieca literatura ma się bardzo dobrze. Kiedyś zaczytywałam się w Nicholasie Sparksie, a teraz uwielbiam Magdalenę Witkiewicz. Książki które zaprezentowałaś też mnie bardzo zaciekawiły.
    Pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sparksa też lubię. Nawet na moim stoliku nocnym leżą trzy jego książki do przeczytania.
      Jeśli tylko lubisz polskie pisarki to na G. Gargaś się nie zawiedziesz.
      Pozdrawiam Cię Aniu.

      Usuń
  4. Obydwie mnie zainteresowały :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Natomiast moim rytuałem stało się codzienne spacerowanie wzdłuż rzeki c:
    blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęcona (zamieszczoną chyba u Ciebie) recenzją książki "Wieczór taki jak ten" sięgnęłam po nią w okolicy Bożego Narodzenia i mogę powiedzieć, że czas z tą lekturą był wyjątkowy. Z przyjemnością przeczytam inne książki tej autorki.
    Podobnie jak Ty marzyłam o tym, by z książką i kawą usadowić się wygodnie na leżaku w ogródku i czytać, czytać, czytać. Udało mi się w ten sposób zrelaksować tylko w niedzielę. Mam nadzieję, że dość szybko zakończę prace porządkowe w ogrodzie i przyjemnych chwil z lekturą za świeżym powietrzu będzie znacznie więcej.
    Pozdrawiam Cię, Moniko, wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również ruszyłam do ogrodu. Ale kto mnie pogania...a chwile spędzone tylko dla siebie sa bezcenne.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Nie znam twórczości tej autorki, ale może kiedyś się skuszę. Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Doskonale rozumiem Twoją potrzebę przebywania na słońcu:)
    Co do książek, Po przeczytaniu streszczenia, już zdążyły mnie wciągnąć:)Uwielbiam czytać i wciąż mam nadzieję, że znajdę na to hobby więcej czasu. Może jak dzieci podrosną, to znów, jak dawniej, zanurzę się w książkach...?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto chociaż dwie stronki przeczytać.

      Usuń
  9. Też przysiadłabym na dworze w promieniach wiosennego słońca. To jednak gra z nami w kotka i myszkę a temperatury też bardziej jesienne niż wiosenne.....
    Nie znam wspomnianej autorki, ale Twoja rekomendacja brzmi zachęcająco ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temperatura rzeczywiście od dwóch dni nie jest dla nas łaskawa.
      Cieszę się, że udało mi się zachęcić Ciebie do lektury książek G. Gargaś.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. Pogoda rzeczywiście zachęca do wychodzenia z domu, ja nie mam ogrodu, ale na balkonie też fajnie się czyta. Co prawda rzadziej sięgam po kobiecą literaturę, ale tytuły spisałam, skusiła mnie Twoja recenzja. Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie książki, szkoda, że ogrodu nie mam :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię te autorki a te książki juz czekają na wakacyjny czas :)

    OdpowiedzUsuń