sobota, 12 maja 2018

Parówki w cieście

19 lipca 2016r. opublikowałam przepis na parówki w cieście. Zainteresowanie tym daniem przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Dzisiaj post ten ma ponad 14 tysięcy odsłon. Jak dla mnie to bardzo dużo. Jest rekordzistą na moim blogu. Ciekawe, czy to danie, które odnalazłam na moim ulubionym Pintereście zyska podobną popularność. To również parówki w cieście, tym razem nie w francuskim. Sami zobaczcie.


Składniki:
*parówki
*jajko
*mleko
*3 łyżki oleju  
* mąka
*sól


Wykonanie:
* mieszamy jajko, mleko, olej, mąkę oraz sól  
*parówki zanurzamy w przygotowanym cieśnie naleśnikowym
*rozgrzewamy tłuszcz i wrzucamy parówki 
*smażymy na złoty kolor 
*ciasto powinno być nieco gęstsze niż na normalne naleśniki
*takie parówki najlepiej smakują z keczupem 


Uwagi:
*źródło przepisu: https://pl.pinterest.com/pin/507780926729377656/


SMACZNEGO:)

Pozdrawiam Was wszystkich 
z bliska i z daleka, 
młodych i nieco starszych.
Przesyłam Wam same serdeczności.
Dziękuję za wszelkie komentarze, na które zawsze chętnie odpowiadam

Monika:) 

28 komentarzy:

  1. Wyglądają bardzo apetycznie, na pewno też smakują wyśmienicie.
    Pozdrawiam wiosennie.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze te w cieście francuskim bardziej przypadły mi do gustu. Te zaś szybciutko się przygotowuje i równie szybko znikają ze stołu.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Troszkę inna wersja moich ulubionych:) Ja oddzielnie smażę naleśniki i zawijam w nie paróweczkę z serkiem i pieczarkami. Zapiekam króciutko i gotowe...
    Lecę zobaczyć te w cieście francuskim:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze robię parówki w cieście drożdżowym. Ale te pokażę innym razem.
      Dzięki za podpowiedź.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Ja, niestety, nie jestem amatorką parówek, ale moje wnuki - tak. Zaskoczę ich kiedyś tymi kiełbaskami w cieście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście dzieci sięgają po nie jako pierwsze.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Robię podobne ale mniejsze- z połówek parówki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jadłam i bardzo mi smakuje taka forma posiłku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super.
      Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli.

      Usuń
  6. kiedy byłam dzieckiem moja babcia robiła zapiekanki w takim cieście na niedzielne śniadanie: plaster sera pomiędzy dwoma plastrami wędliny, w ciasto, na patelnię i z ketchupem. Mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wypróję przepis Twojej babci.
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  7. Bo siła tkwi w prostocie🙂 Robiłam je dawno temu, czas powrócić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hello, i feel that i saww you visiteed my blog so i got here to return the want?.I'mtrying
    to find things to enhance my web site!I suppose its adequate to make use of a few of youur ideas!!

    OdpowiedzUsuń
  9. To się samo robi, więc na pewno znajdzie się wielu amatorów. Nie trzeba spędzać w kuchni pół dnia :) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja córka bardzo lubi tak przygotowane parówki, więc ten przepis często gości u nas w domu :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie słyszałam o takich parówkach. Ciekawie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak wydaje.
      Witam w gronie gości i pozdrawiam:)

      Usuń
  12. te parowki w ciescie francuskim sa przepyszne, a te napewno wyprobuje
    Dziekuje za przepis
    Pozdrawiam
    Karina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę parówki w cieście francuskim. Te są dobre na szybcika.

      Usuń
  13. Gratuluje takiego niesamowitego wyniku i się wcale nie dziwię bo pomysł na parówki w cieście jest super :))
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wynik dotyczy parówek w cieście francuskim. Te prezentowane powyżej nie zebrały takich braw.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  14. Witaj :)
    Dziękuję za polubienie mojego bloga, chyba że zrobiłaś to incognito i właśnie Cię zdemaskowałam - to przepraszam :) Podoba mi się ten przepis, potem poszukam tego drugiego. Lubimy parówki, jemy je często i dobrze tak zmienić przepis na nie :D
    Dziś wpadam z kubkiem porannej herbaty przed pracą, ale na pewno jeszcze tu zajrzę :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zdemaskowałaś mnie. Wszystko ukartowałam i Twój blog zaobserwowałam. Witam Cię na moim kawałku blogosfery.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń