niedziela, 23 września 2018

Szybkie ciasto na niedzielny podwieczorek

Witajcie:)
Ze względu na powrót do pracy i zwiększoną ilość obowiązków zmniejszyła się nieco moja obecność w sieci. Zaniedbałam również Wasze blogi. Postaram się  to stopniowo naprawiać. Przede mną nowe, zawodowe wyzwania, chociażby wystawienie sztuki -"Opowieść wigilijna". Rama scenariusza jest już gotowa. W tej chwili przegląda ją moja "kółkowo - teatralna wspólniczka" - Ewelina. Następnie casting i próby a potem w grudniu premiera. Jest co robić. Praca z młodzieżą w kółku teatralnym to dla mnie nie tylko wyzwanie ale i ogromna przyjemność. Podobnie jest z rękodzielnictwem i niektórymi pracami domowymi takimi jak pieczenie. Dzisiaj około godziny 12.00 zabrałam się za przygotowanie ciasta na niedzielny podwieczorek. Mąż nastawiał obiad a ja mieszałam składniki na ciasto jabłkowo - gruszkowe z cynamonem. Przepis jak zwykle podpatrzyłam na Pintereście. Jest prosty i szybki w wykonaniu. Tak jak lubię. Podczas pieczenia roznosi się przepiękny zapach cynamonu przypominający o chłodniejszym okresie czasu. Nie wiem jak u Was...? ale w Wielkopolsce przywitała nas ponuro - szara, deszczowa jesień. Ze spaceru pewnie dzisiaj nici więc ciasto do kawy przyda się na pewno aby umilić ponury czas za oknami.  

środa, 19 września 2018

Obiecana rozdawajka

Witajcie:)
Wpadam dosłownie na chwilę z obiecaną rozdawajką.
Na dzień dzisiejszy to już ponad 202 tys. wyświetleń na blogu. Dziękuję. 
Dzisiaj mam do ofiarowania bransoletkę cha cha. Jest ktoś chętny? 
Zapraszam do zabawy📿 
Warunki:
*polub zdjęcie lub je udostępnij u siebie (blog lub Instagram),
*skomentuj - biorę udział w zabawie,
*zaobserwuj profil (Instagram lub blog) .


czwartek, 13 września 2018

Filmy przywołujące wspomnienia z wakacji

Witajcie:)
W taki dzień jak dzisiaj, kiedy deszcz pada i temperatura spadła o kilka stopni w dół, kto z Was tęskni za letnim ciepełkiem? Bo ja bardzo. Ogród, leżak, książka, to jest to co tygryski lubią najbardziej. Jesień wdziera się do naszych domów, przyciągając nie tylko chłód ale i odrobinę melancholii i wspomnień. Przed upływem czasu i naturalnym biegiem życia przeplatanym porami roku nie uciekniemy. Możemy jednak choć jeszcze na chwilkę poczuć wakacyjny klimat i przenieś się w rejony, gdzie widoki zapierają dech w piersiach a my ponownie zaczynamy marzyć o podróżach i miejscach nieznanych lub zapamiętanych z naszych letnich wojaży. I jakoś na sercu robi się nam cieplej a i dusza zaczyna "śpiewać i tańczyć" w rytm wakacyjnych taktów. Wspomnienia dają o sobie znać niosąc nas w świat przyjemnych emocji, które przypomnieć możemy sobie oglądając filmy o takiej tematyce. Zapraszam Was na krótki przegląd filmów, gdzie wakacje są tłem do pewnych historii. Może coś Wam się spodoba  a może Wy mi coś polecicie...

niedziela, 9 września 2018

Ciasto śliwkowe z kokosem

Witajcie:)
Wczoraj była plaża, gofry, ryba, odpoczynek i wiatr we włosach. Dzisiaj miłe wspomnienia i niestety zmęczenie. Jeden dzień nad morzem i 5 godzin w jedną i 5 godzin  jazdy w drugą stronę. Czy warto było...? Oczywiście, że tak. Dla tych chwil beztroski, oderwania od codzienności, uścisku w piersiach i szczęścia w głowie. Choć same Międzyzdroje mnie rozczarowały ale  nie morze. Niby kurort ale brak w nim jak dla mnie pewnej spójności, pomysłu architektonicznego, tego czegoś. 
Dzisiaj wspominając wczorajszy dzień zapraszam Was na pożną kawę z dodatkiem czegoś słodkiego. Tym razem będzie  to ciasto śliwkowe z kokosem. Zapraszam:)

piątek, 7 września 2018

Makramowy obraz

Witajcie🍀
Cudna pogoda za oknem aż chce się żyć. Czasami tak sobie myślę, że mogłoby być tak przez cały rok. Ciepło ale nie za gorąco. Rano i wieczorem rześko a w dzień przyjemnie. Korzystając z takiej aury postanowiliśmy jutro zrobić  sobie zupełnie spontanicznie - mały wypad nad morze, tak jak wczoraj dziewczyny w "Przyjaciółkach" na przysłowiową kawkę. Chwila morskiego oddechu, zapatrzenia w fale. Chwilo trwaj.
Przed wyjazdem zapragnęłam zrobić przyjemność mojej córce i upiec jej ciasto, za którym przepada - babkę na winie
Dziś jednak chciałabym Wam pokazać obraz, który stworzyłam na początku września. Nie jest to tradycyjny obraz ale makramowy. Makrama od jakiegoś czasu świętuje swój powrót na salony. Kiedy byłam mała była również popularna. Siatki, kwietniki, wykonane tym sposobem były bardzo na topie. Dziś ta technika doskonale wpisuje się w styl boho. Widać ją również w skandynawskich wnętrzach. Wytwory ze sznurka stały się bardzo trendy. Mój obraz to połączenie tshitserowej włóczki i drewnianych koralików. Jest banalnie prosty ale cieszy moje oko. Morze uda mi się kogoś z Was zachęcić do takiej robótki. Podstawowych splotów możecie nauczyć się z YT, wystarczy wpisać w wyszukiwarce słowo makrama. A teraz pochwałę się moim wytworem.

środa, 5 września 2018

Wieczorne czytanie

Witajcie🍀
Wakacji nadszedł już kres i trzeba zmienić rytm życia. Już nie będzie powolnego wstawania  i robienia wszystkiego w swoim własnym tempie. Czas zacznie jakby przyśpieszać i przelatywać nam między palcami. No cóż...takie jest życie. Cykliczne. Od wakacji do wakacji, od świąt do świąt, od urodzin do urodzin itp. I chociaż czas biegnie nieubłaganie a życie a może ludzie nas pospieszną, warto znaleźć w tym natłoku zadań moment dla siebie, chociażby na swoje zainteresowania. Chwilkę, choćby tylko 10 minut np. na codzienną lekturę książek np. tuż przed snem. Czytanie przynajmniej w moim przypadku działa odprężająco. Z racji wykonywanego zawodu i pracy z problemami ludzkimi bardzo często sięgam po psychologiczne poradniki. Dla relaksu mój wybór pada na literaturę obyczajową, bardziej kobiecą. Od dłuższego już czasu w kręgu moich zainteresowań są polscy pisarze a właściwie pisarki: nieżyjąca już M. Szwaja, G. Gargaś, A. Karpińska, J. Kwiatkowska, M. Sawicka, K. Enerlich czy M. Witkiewicz.  W międzyczasie były między innymi M. Kalicińska, K. Michalak, M. Ulatowska. Bardzo polubiłam M. Rogalską. 
Dosłownie wczoraj przeczytałam książkę - "Listy (nie)miłosne" nieznanej mi dotąd pisarki Natalii Sońskiej, która przez niektórych uważana jest za polską Jojo Moyes.


poniedziałek, 3 września 2018

Małe zmiany czynią ogromną różnicę

Witajcie🤗
Ostatnimi czasy trochę sobie przemalowywałam. Odświeżyłam meble kuchenne i kredens. 



piątek, 31 sierpnia 2018

Sezon śliwkowy trwa

Witajcie:)
Dzisiaj miał być post poświęcony mojemu przemalowywaniu mebli. Jednak mam małe problemy techniczne z odczytaniem zdjęć i postanowiłam podzielić się z Wami przepisem na ciasto ze śliwkami otulonymi pierzynką. Jak Wam wiadomo sezon na śliwki ciągle trwa i zbliża się weekend. Przyda się więc coś słodkiego do popołudniowej kawki. U mnie jutro też będzie deser zw śliwkami ale w połączeniu z kokosem. Dzisiaj proponuję Wam sprawdzone jakiś czas temu przeze mnie bardzo smaczne ciasto, które rozpływa się w ustach.


poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Wyborny sernik

Witajcie:)
Właśnie zrobiłam sobie chwilę przerwy na kawkę. Dzisiaj u mnie kolejne malowanie. Tym razem na warsztat wzięłam kominek. Ciemne deski, rude cegły i płyty marmurowe za sprawą farby kredowej nabrały zupełnie innego charakteru. Odmalowałam także szufladki ze starej szafki,  świecznik, doniczkę, podstawek do narzędzi kominkowych oraz metalowe tace. O tym jednak napiszę w kolejnym poście. Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami przepisem na sernik, który smakuje wybornie. Przepis dostałam od swojej koleżanki Lidki. 

piątek, 24 sierpnia 2018

Dwie sałatki & Nagroda "Mystery Blogger Award

Witajcie:)
19 sierpnia obchodziłam 3 urodziny bloga. Dzisiaj mam kolejny powód, żeby świętować. Za sprawą Agaty otrzymałam wyróżnienie Mistery Blogger Award. Ale o tym później. W ubiegłym tygodniu przygotowałam dwie sałatki, właściwie 3 - składnikowe. Może są trochę monotonne kolorystycznie ale smakują wybornie.

SAŁATKA NR 1
melon, ogórek, cebula

niedziela, 19 sierpnia 2018

To już trzy lata...

Magia codzienności kryje się wszędzie. Jest obok nas, jest w nas. Wystarczy tylko dać się jej porwać i poprowadzić. Choć czasami nie jest to takie proste. Magiczne potrafią być wnętrza. To w nich ukryta jest nasza osobowość, to one nas określają i pokazują kim jesteśmy i co jest dla nas ważne. Magiczny potrafi być ogród poprzez barwy, zjawiska natury. Magiczne potrafią być smaki, które przywołują wspomnienia. Magiczna potrafi być muzyka, która  wywołuje często gęsią skórkę. Magiczne potrafią być książki, które przenoszą nas w świat obrazów, dźwięków, odczuć. Magiczni potrafią być ludzie poprzez swój zapał, kreatywność i stosunek do ludzi. I wreszcie magiczne potrafią być odczucia, których doznajemy każdego dnia i które wywołują określone doznania w ciele i umyśle, które powstają pod wpływem obcowania z ludźmi, sztuką, przyrodą itd. Pozytywna magia świata, której możemy być twórcami i odbiorcami. Cały świat to wielka magia i wielki cud.  I tak dzisiaj chcę postrzegać otaczający mnie świat.
Kochani to już 3 lata z Wami. 

wtorek, 14 sierpnia 2018

Tworzę ...

Witajcie☀️
Mamy już połowę sierpnia. Dwudziestego i dwudziestego pierwszego wracam na chwilę do pracy, co nie oznacza, że cały czas się wyleguję. Jak się ma swój domek, pracy jest całkiem sporo. W sobotę ukończyłam odmalowanie mebli w kuchni. Szafki, kredens, stół i krzesła dzięki farbom kredowym dostały nowego blasku. Mieszkanie odgruzowałam, ogród również. Choć wydaje mi się to syzyfowa praca. W jednym kącie posprzątam, zabieram się za drugi i  w kółko to samo. Przerwy w robotach domowych i przymusowych wyjazdach do Wrocławia unilam sobie w różny sposób. Jedną  z takich przyjemności jest tworzenie. I tak wczoraj zmieniłam wizerunek koszyka, ukończyłam robienie wisiorków z biżuteryjnego betonu i zrobiłam sobie prostą bransoletkę z kamieni a dokładnie amazonitu.

piątek, 10 sierpnia 2018

Zabawnie, inteligentnie czyli Magdalena Witkiewicz i jej trylogia z babeczką w tle

Witajcie:)
Czytam, czytam i czytam... Kiedy tylko mam wolną chwilę. Są wakacje i mogę sobie na to pozwolić. Po powrocie do pracy, nie wiadomo, jak będzie...? Z nowym rokiem szkolnym planów mam całkiem sporo, to i czasu na czytanie będzie pewnie mniej.
Kolejną polską autorkę, którą polubiłam "od pierwszych stron czytania' jest Magdalena Witkiewicz. Jej trylogia: MILACZEK, PANNY ROZTROPNE i SZCZĘŚCIE PACHNĄCE WANILIĄ podbiła moje serca. Zabawna, ciepła historia kilku kobiet od 9 lat do ponad sześćdziesięciu.

Magdalena Witkiewicz