środa, 22 lutego 2017

Sałatka po lwowsku

U mnie nadal sałatkowo. Tym razem w zeszycie mojej mamy wyszukałam przepis na SAŁATKĘ PO LWOWSKU. Była bardzo smaczna. Tylko moja córka, która nie lubi buraków usunęła je ze swojego talerza. Resztę zjadła z dużym apetytem. Dla nas była doskonałym dodatkiem do kotletów z piersi kurczaka. Moi rodzice zjedli ją na kolację.

sobota, 18 lutego 2017

Książka - polecam & słoik z niespodzianką

Witajcie w sobotni dzień. Słońce zaczyna coraz mocniej przygrzewać a dzień staje się  dłuższy. Już nie mogę się doczekać wiosny i możliwości spędzania większej ilości czasu na powietrzu. 
W październiku pożegnałam moje kije do Nordic Walkingu i zamierzam powtórnie z nimi się zaprzyjaźnić. Trzymajcie za mnie kciuki. Po grypie, jaką przeszłam na początku października trudno mi było wrócić do systematycznych ćwiczeń. Przekonałam się, że powroty są bardzo trudne.
Ale właściwie nie o tym chciałam napisać. Pragnę Was zachęcić do lektury kolejnej książki Reginy Brett pt. "Bóg zawsze znajdzie Ci pracę". Gdyby streścić ją w trzech słowach recenzja wyglądałaby w ten sposób: Książka po pierwsze inspiruje, po drugie zachęca do dokonywania zmian i  wreszcie po trzecie pozytywnie nastraja do życia. 



środa, 15 lutego 2017

Sałatka z cebulą - zaskoczenie

U mnie ostatnio bardziej kulinarnie. Moja wena twórcza nieco ostygła. A ponieważ zwariowałam na punkcie sałatek zabrałam się za przeglądanie zeszytów mojej mamy (w ilości 23 sztuk), w poszukiwaniu ciekawych przepisów. Tak po cichu Wam powiem, że chyba mam ochotę stać się trochę lżejsza. Sałatkę, którą dzisiaj pragnę zaprezentować nazwałam - ZASKOCZENIE. Składa się tylko z czterech składników ale muszę przyznać, że zaskoczyła mnie swoim smakiem. W przepisach mojej mamy widnieje pod nazwą - sałatka z pestkami dyni. 

Sałatka z cebulą

niedziela, 12 lutego 2017

Nietypowa sałatka

Pewna autorka  bloga - "Wenier ist mehr" zachęciła mnie do poszukiwania nowych i "odkopywania" starych przepisów na sałatki i surówki. Zaczęłam od zeszytów mojej mamy. Tam właśnie doszukałam się przepisu nietypowej (jak dla mnie sałatki), którą nazwałam tak po prostu - "NIETYPOWA"


piątek, 10 lutego 2017

Ananasy w cieście

Dzisiaj przygotowałam mężowi do pracy ANANASY W CIEŚCIE. On chciał je zjeść w przerwie obiadowej. Ja nie przepadam za słodkimi obiadami, więc dla mnie i mojej córki danie to było podwieczorkiem. Można je podać w wersji bardziej deserowej, o czym napiszę później.

wtorek, 7 lutego 2017

Sałatka nie tylko śniadaniowa

Witam wszystkich gości. Dzisiaj chciałabym Wam polecić sałatkę, która weszła na stałe do mojego domowego menu. Pochodzi z zeszytu mojej mamy a jej pierwotna nazwa brzmi - SAŁATKA ŚNIADANIOWA. Jak w tytule napisałam nadaje się nie tylko na śniadanie ale będzie wspaniałym uzupełnieniem obiadu czy kolacji. Smakuje wybornie. Mniam:)


sobota, 4 lutego 2017

Klosz z nici

Bardzo lubię rożnego rodzaju oświetlenie. To one właśnie nadaje klimat i magiczną atmosferę pomieszczeniom. Dlatego też w tym roku postanowiłam pozostawić już na cały rok wiele łańcuszków z ledowymi światełkami. Stworzyłam także klosz, w którego środku umieściłam lampki. Dzięki temu zabiegowi światło pięknie się rozprasza w mieszkaniu tworząc bajkowy pejzaż.  Zdjęcia w mojej ocenie nie oddają rzeczywistego uroku stworzonego przeze mnie klosza.