wtorek, 22 stycznia 2019

Domowa uprawa awokado

Witajcie🍀
Dzisiaj chciałabym pochwalić się roślinką, którą wraz  z mężem udało nam się wyhodować. Powiem szczerze, że z tego powodu radość i duma mnie (nas) rozpiera. O czym mowa?  - o awokado. 


Jak to się stało? Od jakiegoś czasu a właściwie od spotkania blogerek zakiełkował w mojej głowie pomysł wprowadzenia do domu większej ilości roślin doniczkowych. Po upływie kilku miesięcy wiem, że bluszcze, zwykłe paprotki nie są dla nas.  Z czasem gubią liście i marnieją. Wielka szkoda ale próbowałam już tyle razy i za każdym razem było to samo. Nie mam zbyt jasnego mieszkania a okna usytuowane są od zachodu i północy. Kilka gatunków nowo zakupionych roślin dobrze sobie radzi w tych warunkach. Sami zobaczcie.

czwartek, 17 stycznia 2019

Zawsze może być Boże Narodzenie

Dzień dobry❄️
Za oknem śnieg a właściwie plucha i wiatr, wilgotne powietrze, które sprzyja zarazkom, czyli pogoda, która nie wywołuje dobrego nastroju. A jednak... Wszędzie i we wszystkim możemy odnaleźć iskierkę życia, radość i piękno tego świata.  Od trzech dni wychodzę po chorobie z domu. Idę mimo wiatru przed siebie, przechadzam się po moim małym miasteczku - łapię chwilę. Czasem coś nucę pod nosem, rozważam w głowie różne sytuacje i przyglądam się  otoczeniu. Jest miło, nigdzie się nie śpieszę. Godzina mija. Wracam do domu i zajmuję się ponownie rutynowymi czynnościami. Są ferie, więc czas płynie w zupełnie innym rytmie. Niczego nie muszę - mogę. Po prostu robię to co chcę. Pozwalam sobie na odpoczynek, czytanie. Moja mama nadal leży w łóżku ale wraca do zdrowia.  Choroba najbliższych bardzo ustawia priorytetowy. Pokazuje, co tak naprawdę w życiu jest najważniejsze. Ważne jest nasze być, gdzieś w dal odsuwa się mieć, choć i ono nie jest bez znaczenia, kiedy potrzebne są pieniądze na leki, leczenie. A jednak jak mówiła matka Teresa "Zawsze, ilekroć uśmiechasz się do swojego brata... jest Boże Narodzenie".
A ja dodałabym|| 
*zawsze, ilekroć  odnajdujesz człowieka w człowieku i  nie przechodzisz obojętnie obok niego,
*zawsze, ilekroć  znajdujesz czas na rozmowę,
*zawsze, ilekroć  mówisz własnym głosem i jesteś gotowy iść właściwą drogą,
*zawsze, ilekroć potrafisz wybaczyć,
*zawsze, ilekroć robisz coś z pasją i miłością,
*zawsze, ilekroć postępujesz zgodnie z zasadami,
ZAWSZE WTEDY JEST BOŻE NARODZENIE.

I te wszystkie ZAWSZE odnajdziecie w najnowszej książce Gabrieli Gargaś - "Magia grudniowej nocy" (tutaj) - kontynuacji książek, o których pisałam tutaj i tutaj.


Polecam i serdecznie dziękuję za miły upominek Księgarni Gandalf (tutaj)

niedziela, 13 stycznia 2019

Nowy rok 2019 czas zacząć...

Witajcie🍀
Właściwie 2018 był dla mnie dobrym rokiem, gdyby nie końcówka. Choroba wkradła się do naszego domu siejąc spustoszenie w naszym ciele i głowach. Czy mam w tej chwili chęć na podsumowanie wydarzeń z minionego czasu tak jak to zrobiłam w ubiegłym roku - oj, nie. Czy chcę zapisać jakieś postanowienia, tak jak w poprzednim roku - też nie. Marazm wkradł się w nasze życie skradając nam duży kawał stycznia. Dlaczego to piszę, ponieważ chcę zaczarować trochę siebie, otoczenie, ludzi i sytuację. Chcę zmiany na lepsze. Mówię Wam zdrowie jest najważniejsze. Moja mama wraca do zdrowia, choć nadal leży w łóżku. Nasza 3 - osobowa rodzinka czuje się już lepiej. Ferie pewnie zrekompensują straty i pozwolą naładować akumulatorki.  Zabieram się do działania. Parę rzeczy już zmieniłam. Pochowałam  świąteczne dekoracje pozostawiając jedynie te, które kojarzą się z zimą.  Wymieniłam tapicerkę na kuchennych krzesłach i metalowej skrzyni (ale o tym napiszę następnym razem). Zaczęłam czytać drugą książkę w tym roku. I to jest chyba jedyne moje postanowienie w tym roku - liczyć ilość przeczytanych książek i dzielić się z Wami opinią o nich.  A skoro o książkach mowa to spotkała mnie ogromna niespodzianka. Za sprawą Księgarnia Gandalf stałam się właścicielką 4 książek, torby na zakupy oraz zakładki i magnesu na lodówkę.  Cudowny prezent, dla kogoś kto ma za 3 dni urodziny i uwielbia czytać książki. Serdecznie dziękuję :)

www.gandalf.com.pl

czwartek, 27 grudnia 2018

I ... po świętach


Jest taki dzień, taki moment, kiedy warto pomyśleć o sobie.

O tym co było, co się zdarzyło i co z nami to uczyniło.

Kim byliśmy, kim jesteśmy i kim będziemy, i czy sens istnienia w tym wszystkim odnajdziemy. 

Dlatego dzisiaj pomyśl człowieku, czy to co robisz wiedzie Cię na pewno ku lepszemu i dobremu


moje słowa, 
które umieściłam w scenariuszu  przedstawienia - "Opowieść wigilijna"

Witajcie już po świętach:)
Nie wiem jak Wy ale ja najbardziej lubię nie same święta, tylko czas przed nimi i zaraz po nich. Przed - to dekorowanie mieszkania, tworzenie w szerokim tego pojęciu - magii. Po - to refleksja, spowolnienie obrotów, czas na odpoczynek i zebranie myśli, a także czas na oswajanie z przemijaniem.  

Dlatego dzisiaj chciałabym Was poczęstować serduszkowym ciasteczkiem i podziękować Wam serdecznie za to, że: 
1) jesteście tutaj ze mną
i
2) inspirujecie mnie do działania poprzez swoje komentarze, odwiedziny.

środa, 19 grudnia 2018

Dekoracji świątecznych ciąg dalszy


Witajcie:)

Zostały nam już tylko 4 dni do wigilii. Dom mam już przystrojony i teraz pozostało mi przygotowanie jedzenia. Nie wariuję i wszystko ze spokojem planuję. Na wieczerzy będzie u nas dziesięć osób. Każdy coś przyniesie, tak więc pracy będzie mniej. Wspólne biesiadowanie ma ogromne zalety. Podział obowiązków sprawia, że nie jesteśmy tak obciążeni pracą. Mamy okazję spróbować rożne dania, które były podawane w domach naszych krewnych. W większym gronie atmosfera staje się też bardziej świąteczna i radosna.
A teraz czas na kilka migawek z mojego domu - dosłownie z ostatniej chwili.


niedziela, 9 grudnia 2018

Grudniowe dekoracje

Witajcie:)
W przerwie od codziennych spraw, czyli pracy, domowych zajęć zasiadam dzisiaj przed komputerem, by sklecić dla Was choć kilka słów i pokazać Wam dekoracje, jakie udało mi się stworzyć tydzień temu. Powstały one na bazie drobiazgów, które miałam w domu. Tradycyjnie postawiłam na czerwień, zieleń i biel. Chociaż... mam również dekoracje w odcieniu bieli i zieleni. Jeszcze tylko kuchnia wymaga udekorowania. Tutaj stawiam na szary papier i naturalne szyszki.
A teraz zapraszam do oglądania i mam nadzieję inspirowania się.


czwartek, 6 grudnia 2018

Coś na Mikołajki... czyli ciasto dyniowe i własnoręcznie sporządzony peeling

Witajcie w Mikołajki. To właśnie od 6 grudnia zaczynam bardziej intensywniej myśleć o świętach. Dodatkowo w moim mieście odpalono dzisiaj ozdoby choinkowe i na ulicach mimo mżawki zrobiło się bajkowo. Jednak jest coś w tych światełkach mieniących się wszystkimi kolorami tęczy. To dzięki nim świat wydaje się bardziej idealny niż jest w rzeczywistości. Obrazy, smaki, zapachy stają się bardziej wyraźne i przywołują wspomnienia dzieciństwa. 
A skoro o smakach i zapachach mowa to chciałabym zachęcić Was do przygotowania ciasta dyniowego pachnącego cynamonem.


niedziela, 2 grudnia 2018

Ozdobne opakowania na prezenty

Witajcie:)
I już grudzień. Tak jak pisałam w jednym z poprzednich postów jest to miesiąc, w którym zaczynam myśleć bardziej o świętach. A ponieważ wczoraj była sobota, to miałam czas, żeby wymienić jesienne dekoracje i sprawić, by nasza przestrzeń stała się bardziej magiczna, tak jak nadchodzące święta Bożego Narodzenia. Jednak dzisiaj nie pokażę Wam tych zmian. Uczynię to nieco później. Dzisiaj chciałabym Was zachęcić do wykonania ozdobnych opakowań na prezenty. Za moment Mikołajki a następnie gwiazdka i takie własnoręcznie wykonane pudełka będą doskonałym wykończeniem prezentów, które zamierzamy podarować bliskim. 

poniedziałek, 26 listopada 2018

Murzynek z owocami & mandale na dyniach

Witam na początki tygodnia.
Jestem w szoku i nie mogę się nadziwić, jak ten czas ucieka i biegnie do przodu. Jeszcze niedawno szykowałam się do szkoły a już za parę dni rozpocznie się grudzień - miesiąc pełen magii, spokoju, refleksji i radości. Miesiąc przepełniony zapachami, smakami, wspomnieniami, oczekiwaniem itd.  Wczoraj jak mój mąż powiedział wszyscy w domu poczuliśmy prawdziwy zapach i smak świąt.  Stało się to za sprawą ciasta - murzynka z owocami. Cynamon i przyprawa do piernika rozsiewały swoją woń w całym mieszkaniu przypominając nam o nadchodzącym Bożym Narodzeniu. Ciasto podpatrzyłam na Pintereście zmieniając trochę jago przepis.



piątek, 23 listopada 2018

Wafle z kremem kajmakowym & jesienne dekoracje

Witajcie!
Jest piątek, niektórzy twierdzą, że czarny. Czy szaleję z zakupami - nie. Czy zamierzam kupować więcej niż zwykle - też nie. A Wy... dajecie dzisiaj upust swoim zapędom zakupowym? Jeśli tak, to może w przerwie między zakupami znajdziecie czas na kawkę i coś słodkiego. 


poniedziałek, 19 listopada 2018

Klosze z koszyków na owoce

Witajcie!
Nareszcie koniec...malowania. Ściany odmalowane na biało i wokół zrobiło się jakoś jaśniej i przyjemniej. Podłogi w kuchni i pokoju córki wymienione. Może w którymś z kolejnych postów przedstawię Wam efekty naszej pracy. Ciągle jednak pokazywanie własnej przestrzeni w całości jest dla mnie bardzo trudne. Dzisiaj fragmencik małych zmian. Lampa w pokoju mojej córki uległa przeobrażeniu. Zniknęły szklane klosze a ich miejsce zastąpił druciak, który powstał na bazie retro abażurami. Wystarczyło go "obrać" z materiału i pomalować na czarno. Teraz sufit nabrał stylu a stary klosz otrzymał drugie życie. 


czwartek, 8 listopada 2018

Pijaczek

Witajcie!
Mam chwilkę przerwy. Zasiadam więc przed pulpitem komputera, by Wam "sprzedać" ciasto pod nazwą pijaczek. Przepis otrzymałam od koleżanki z pracy. Jest smaczne choć wygląda niepozornie i posiada w sobie prąd. Jednym słowem - " kopie ".


niedziela, 4 listopada 2018

Ciasto marchewkowe z kremem i budyniem owocowym

Witam☂
U nas w Wielkopolsce zimno i ponuro. Jest wczesne popołudnie a ja czuję się tak, jakby to był wieczór. Dlatego przy takiej aurze chciałabym Wam zaproponować zaskakujące ciasto, które tradycyjnie wynalazłam na Pintereście.
Kawka, kawałek ciasta, dobra książka czy film to idealne zestawienie na tak pochmurny dzień.
Co dla mnie jest zaskakujące w tym cieście? Chyba budyń przygotowany na soku z marchwi i jabłek.  Nie dość, że smakuje wybornie to jeszcze ma wspaniały jesienny kolor.