wtorek, 17 lipca 2018

Sałatka szpinakowa

Witajcie:)
Lubicie sałatki? Bo ja tak. Można nawet powiedzieć, że je uwielbiam. Bardzo często serwuję je w domu. A wczoraj z moją nastoletnią córką postanowiłyśmy, że będziemy je jeść przynajmniej do końca tego tygodnia na śniadania, obiady i kolacje jako uzupełnienie posiłków. W związku z tym dzisiejsze nasze śniadanie składało się: z jednej kromki swojskiego chleba podpieczonego w tosterze, obłożonej plasterkami chudej wędliny i sałatki na bazie szpinaku, awokado, smażonych ogórków oraz kubka kawy zbożowej z mlekiem. Obiad to kasza z gulaszem i kolejna sałatka z wykorzystaniem szpinaku, ogórków, pomidorów, papryki i awokado. Dzisiaj chciałabym zaproponować Wam także sałatkę szpinakową, którą jadłam u swojej licealnej koleżanki a przygotowały ją jej córki Ada i Agnieszka. Dzięki dziewczyny za inspirację. Do pierwotnego przepisu dołożyłam jeszcze prażone płatki migdałów.


sobota, 14 lipca 2018

Tort śmietanowy


Witajcie:)
Właśnie siedzę sobie w ogrodzie wygrzewając się w promieniach słońca. Z boku na recyklingowym zrobionym z wiklinowego kosza stoliku leży książka, którą odstawiłam na momencik, by sklecić dla Was tych kilka słów. Jest przyjemnie. W dali słychać ptaki, dźwięk lejącej się wody z przydomowego oczka wodnego i niestety odgłosy odbywającej się w naszym mieście  młodzieżowej imprezy - rabstacji. Nie są to moje klimaty. Jeden utwór może być, natomiast ich krotność to już jak dla za dużo. Potrafię jednak się do tego zdystansować i uciec w świat lektury czy ogrodowych dźwięków. Jutro niedziela - czas, który dla wielu jest wytchnieniem od pracy, czasem spędzonym z bliskimi w miłej atmosferze przy kawie czy herbacie z dodatkiem czegoś słodkiego. I taki właśnie dodatek chciałabym Wam dzisiaj zaproponować. Powstał zupełnie spontanicznie z wykorzystaniem własnych porzeczek. Jest leciutki i bardzo smaczny.



środa, 11 lipca 2018

Lato utkane z marzeń

"Kiedy się spieszysz, nic nie widzisz, nic nie przeżywasz, niczego nie doświadczasz, nie myślisz. Szybkie tempo wysusza najgłębsze warstwy twojej duszy, stępia twoją wrażliwość, wyjaławia cię i odczłowiecza"taki cytat przytacza Marek - jeden z bohaterów książki autorstwa G. Gargaś ("Lato utkane z marzeń"). W pierwszej części - " Wieczór taki jak ten" pisarka przeniosła nasz w magiczny czas zimy i świąt. Tym razem mamy lato i czarowny czas wakacji. Czas utkany z marzeń, tęsknot a także z różnorodnych emocji i wspomnień oraz zapachów i smaków. Miejsce, w którym jesteś i czujesz, doświadczasz i żyjesz. Gdzie czas nabiera innego znaczenia a myśli zaczynają się jakoś dziwnie układać, a pytania nagle znajdują swoje odpowiedzi. Miłość w różnej postaci przeplata się z przyjaźnią, żalem, nostalgią tkając wielobarwny pled, który czasami nas otula dając uczucie szczęścia i zadowolenia a czasami gryzie nie dając chwili wytchnienia.

PREMIERA 18 lipca

piątek, 6 lipca 2018

Plażowe patyki w roli głównej

Witajcie:)
Jak wakacje to u mnie "odgruzowywanie" mieszkania. Zaczynam sprzątać kącik po kącie. Wyrzucam wszystko co jest mi (nam) już niepotrzebne. Pozbywam się balastu. Po skończonej pracy czuję się lżejsza. Towarzyszy mi także uczucie dobrze spełnionego zadania i radość przeplatająca się z wolnością. "Gdy oczyszczasz swoją przestrzeń, łatwiej oczyszczasz swój umysł" - brzmi jedna z zasad wabi - sabi. Coś w tym jest... Wy też tak macie?  Sprzątanie to jedno a dekorowanie to druga rzecz, na którą mam teraz więcej czasu. Motylki poznikały z mojej przestrzeni. Tym razem głównym elementem dekoracyjnym w moim domu stały się patyki, które przywożę regularnie  z nad morza.

niedziela, 1 lipca 2018

Lawendowo mi

Witajcie:)
Nastał czas lawendy, która zaczęła przyciągać swym zapachem różne owady wprowadzając je w magiczny taniec. I tak sobie pomyślałam, że moje blogowanie tak właściwie rozpoczęło się od przeczytania książki z motywem lawendy w tle ("Niech się spełnią marzenia" - O'Neal Barbara). To ona dała mi impuls do spróbowania sił w blogosferze. Od tego czasu minęły już prawie trzy lata a  19 sierpnia będę obchodzić blogowe urodzinki. Tak więc dzisiejszy post chciałabym poświęcić w całości lawendzie. O herbatce pisałam tutaj. Nie jest dla wszystkich. Jej silny aromatyczny smak może przyciągać lub odrzucać.  Drobna filiżanka tego napoju jak dla mnie jest ok, natomiast kubek to już za wiele. Za to ciasteczka smakują mi wybornie. Mają wyraźny smak i są kruchutkie. Przepis na ich wykonanie znalazłam w sieci. Są bardzo proste w wykonaniu. Zasmakowały całej mojej rodzince.


wtorek, 26 czerwca 2018

To, co dawne minęło i oto stało się nowe

Witajcie po długiej przerwie. Zaniedbałam Was, zaniedbałam swoją przestrzeń blogową. Wracam jednak z nową myślą, jakże prostą i odkrywczą - "To, co dawne minęło i oto stało się nowe". Tak jak lektura poniższych książek minęła ale wniosła nową jakość do mojego życia w postaci chociażby nowego spojrzenia na świat i ludzi, mój dom i otoczenie. Marzenia nie muszą być papierowe a nasze życie to nie tylko podróż, jak pisałam w ostatnim poście ale również nieustająca ewaluacja nie tylko naszych ciał ale i naszych serc czy pragnień. 
"Tak wiele rzeczy, które wcześniej  wydawały się nam ważne, teraz zdają się nieistotne i nieinteresujące". O tak, zmieniamy się pod wpływem książek, ludzi, czasu, miejsc i wielu innych rzeczy. 
O sile przemiany przeczytacie w jakże pięknej książce  R. P. Evansa - " Papierowe marzenia".  O wpływie chociażby miejsc na nasze samopoczucie przekonuje nas T. Morris - "Umysł, ciało,  dom". A o motywującym działaniu myśli pisze E. Fox - "Potęga pozytywnego myślenia". Książkę przeczytałam jednak wybiórczo losując strony i życiowe podpowiedzi autora.


niedziela, 10 czerwca 2018

Czytam w życiowej podróży i idę dalej mimo przeciwności...

Życie to podróż. Każdy dzień to niespodzianka. Kogo spotkamy, czego doświadczymy to wielka niewiadoma. Dla niektórych wędrówka będzie długa dla innych skończy się zbyt szybko. "Zdarzają się dni z pogodnym niebem i przyjemną dla piechura pogodą, ale będą też długie, trudne odcinki pokonywane podczas burzy. Tak czy owak, musimy iść. Do tego zostaliśmy stworzeni"(R.P.Evans). Mimo chorób, mimo trudności podróżujemy bez względu na to, jaki jest nasz cel.
Dlatego dzisiaj zapraszam Was - drodzy podróżnicy, gdziekolwiek jesteście, kimkolwiek jesteście, dokądkolwiek zmierzacie do zatrzymania się na chwilę i złapania odrobiny refleksji, którą znajdziecie w przeczytanych ostatnio przeze mnie książkach szczególnie w książce - "Ścieżki nadziei" - R. P. Evansa (mojego ulubionego pisarza).

"Małe wojny" - J. Kruszewska

środa, 6 czerwca 2018

Papierowe motyle w roli głównej

Witajcie:)
Lato za oknem. Roślinność kwitnie i rozwija się sprawiając, że nasze ogrody stają się bardziej bajkowe. Ptaki urządzają koncerty a zapach kwiatów zachęca nas do odpoczynku w takim otoczeniu. Tylko na motyle przyjdzie nam jeszcze poczekać.  Mój ogród obfitujący w budleje przyciąga je do siebie potęgując wrażenie raju.


piątek, 1 czerwca 2018

Sposób na zielone szparagi

Witajcie:) 
Sezon na szparagi dobiega końca, datego dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami przepisem, który otrzymałam od koleżanki zajmującej się uprawą szparagów. Jest zaskakujący  w swej prostocie.


poniedziałek, 28 maja 2018

Przeczytałam w maju

Witajcie :)
Trochę mnie nie było. W domu wirówka spowodowana rozwiązywaniem wielu trudnych spraw. Chwile zapomnienia przynosi mi jak zwykle lektura książek. Tak jak wielokrotnie już pisałam - ogród, leżaczek, książka -  to jest to, co bardzo lubię.  W maju udało mi się przeczytać 4 książki - w tym dwa poradniki. Sami zobaczcie. Ci, którzy tu zaglądają doskonale wiedzą, że nie opisuję treści książek, w myśl już dawno przyjętej zasady: "nie to jest ładne co jest ładne ale to, co komu się podoba". Wśród polecanych przeze mnie książek jest debiutancka opowieść - M. Rogalskiej znanej prezenterki TVN, która była dla mnie miłym zaskoczeniem. 


wtorek, 15 maja 2018

Słoikowa salsa do pracy

Witajcie:)
Zachęcona wpisem Magdy postanowiłam przygotować sobie salsę do pracy. Dla mniej wtajemniczonych wyjaśniam, czym jest ta potrawa.  Salsa to – potrawa kuchni meksykańskiej. Rodzaj zimnego, często pikantnego sosu ze zmiksowanych lub drobno pociętych warzyw lub owoców z przyprawami. Jak dla mnie jest to taki rodzaj drobno posiekanej sałatki. Prezentowana przeze mnie kombinacja owoców i warzyw nadaje się do samodzielnego spożycia lub pasuje w duecie z rybą czy mięsem a także pieczywem (najlepiej chrupkim).

sobota, 12 maja 2018

Parówki w cieście

19 lipca 2016r. opublikowałam przepis na parówki w cieście. Zainteresowanie tym daniem przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Dzisiaj post ten ma ponad 14 tysięcy odsłon. Jak dla mnie to bardzo dużo. Jest rekordzistą na moim blogu. Ciekawe, czy to danie, które odnalazłam na moim ulubionym Pintereście zyska podobną popularność. To również parówki w cieście, tym razem nie w francuskim. Sami zobaczcie.


wtorek, 8 maja 2018

Książkowe co nieco

Witajcie:)
Ania K. inspiracjewmm w komentarzu pod ostatnim moim postem napisała - "Taki wiersz to niezłe oczyszczenie gdy jesteśmy wkurzeni." Ania bardzo trafnie uchwyciła moje intencje. Przekonałam się, że takie uzewnętrznienie przeżywanych emocji pozwala w bezpieczny sposób je rozładować i zresetować organizm. Jest to jeden ze sposobów na pewnego rodzaju katharsis i złapanie oddechu po trudnym dniu. W moim przypadku podobnie działa sport, prace rękodzielnicze, praca w ogrodzie, rozmowa np. z mężem, czytanie książek, itp. A Wy jakie macie sposoby na odreagowanie napięć? Co Was relaksuje?
A skoro o książkach mowa, to dzisiaj chciałabym Wam serdecznie polecić trzy książki. Dwie polskich (moich ulubionych) autorek i jedną napisaną przez piosenkarkę - Demi Lavato.