niedziela, 19 sierpnia 2018

To już trzy lata...

Magia codzienności kryje się wszędzie. Jest obok nas, jest w nas. Wystarczy tylko dać się jej porwać i poprowadzić. Choć czasami nie jest to takie proste. Magiczne potrafią być wnętrza. To w nich ukryta jest nasza osobowość, to one nas określają i pokazują kim jesteśmy i co jest dla nas ważne. Magiczny potrafi być ogród poprzez barwy, zjawiska natury. Magiczne potrafią być smaki, które przywołują wspomnienia. Magiczna potrafi być muzyka, która  wywołuje często gęsią skórkę. Magiczne potrafią być książki, które przenoszą nas w świat obrazów, dźwięków, odczuć. Magiczni potrafią być ludzie poprzez swój zapał, kreatywność i stosunek do ludzi. I wreszcie magiczne potrafią być odczucia, których doznajemy każdego dnia i które wywołują określone doznania w ciele i umyśle, które powstają pod wpływem obcowania z ludźmi, sztuką, przyrodą itd. Pozytywna magia świata, której możemy być twórcami i odbiorcami. Cały świat to wielka magia i wielki cud.  I tak dzisiaj chcę postrzegać otaczający mnie świat.
Kochani to już 3 lata z Wami. 

wtorek, 14 sierpnia 2018

Tworzę ...

Witajcie☀️
Mamy już połowę sierpnia. Dwudziestego i dwudziestego pierwszego wracam na chwilę do pracy, co nie oznacza, że cały czas się wyleguję. Jak się ma swój domek, pracy jest całkiem sporo. W sobotę ukończyłam odmalowanie mebli w kuchni. Szafki, kredens, stół i krzesła dzięki farbom kredowym dostały nowego blasku. Mieszkanie odgruzowałam, ogród również. Choć wydaje mi się to syzyfowa praca. W jednym kącie posprzątam, zabieram się za drugi i  w kółko to samo. Przerwy w robotach domowych i przymusowych wyjazdach do Wrocławia unilam sobie w różny sposób. Jedną  z takich przyjemności jest tworzenie. I tak wczoraj zmieniłam wizerunek koszyka, ukończyłam robienie wisiorków z biżuteryjnego betonu i zrobiłam sobie prostą bransoletkę z kamieni a dokładnie amazonitu.

piątek, 10 sierpnia 2018

Zabawnie, inteligentnie czyli Magdalena Witkiewicz i jej trylogia z babeczką w tle

Witajcie:)
Czytam, czytam i czytam... Kiedy tylko mam wolną chwilę. Są wakacje i mogę sobie na to pozwolić. Po powrocie do pracy, nie wiadomo, jak będzie...? Z nowym rokiem szkolnym planów mam całkiem sporo, to i czasu na czytanie będzie pewnie mniej.
Kolejną polską autorkę, którą polubiłam "od pierwszych stron czytania' jest Magdalena Witkiewicz. Jej trylogia: MILACZEK, PANNY ROZTROPNE i SZCZĘŚCIE PACHNĄCE WANILIĄ podbiła moje serca. Zabawna, ciepła historia kilku kobiet od 9 lat do ponad sześćdziesięciu.

Magdalena Witkiewicz

środa, 8 sierpnia 2018

Ciasto idealne na upały

Witajcie☀️
Temperatura powietrza sięga prawie 40 stopni. Upał daje nam popalić - tak pisze wielu blogerów. Jakoś trzeba sobie radzić. Kąpiel, zimny napój a najlepiej kawa z kostkami lodu i na deserek coś lekkiego. Ciasto, które chcę Wam dzisiaj zaprezentować przygotowałam na niedzielny podwieczorek. Jest smaczne, delikatnie i z nutą chłodu. Jego wielką zaletą jest fakt, że nie trzeba go piec, kiedy za oknem słońce przypala.


poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Ponad wszystko - N. Yoon

Witajcie:)
Lubicie czytać literaturę młodzieżową? Bo ja tak. To tego gatunku można zaliczyć przeczytaną przeze mnie kilka dni temu książkę - "Ponad wszystko" autorstwa N. Yoon. Sięgnęłam po nią: po pierwsze - zachęcona zwiastunem filmu, który powstał na jej podstawie, po drugie - z racji wykonywanego zawodu i pracy z młodzieżą, i po trzecie - ponieważ jestem mamą nastolatki. Przeczytałam i się nie rozczarowałam.


sobota, 4 sierpnia 2018

Ciasto z kremem i owocami

Witajcie:)
Upał nie odpuszcza. Słońce w wyraźny sposób daje już o sobie znać od samego rana. Całe szczęście, że to sobota i wiele osób może sobie odpocząć w cieniu zacisza domowego lub nad wodą. Dla tych niezmordowanych podaję przepis, o którym wspomniałam tutaj i tu. Jadłam podobne u mojej koleżanki Arlety. Miało inny kruchy spód i posypane było borówkami.

środa, 1 sierpnia 2018

Zmiana dekoracji

Witajcie:)
Upał nam nie odpuszcza a tęsknota za deszczem (nie ulewą) staje się coraz bardziej silna. Przebywanie na powietrzu nie należy do przyjemności. Przydałaby się chwila wytchnienia i spadek temperatury. Mimo tej pogodowej uciążliwości działam. Właśnie wczoraj pochowałam wszystkie marynistyczne dekoracje. Statki, kotwice, rybki wylądowały w kartonie. Ich miejsce zajęły elementy florystyczne. Z zakupionych wcześniej tamborków zrobiłam wianki a z koszyków, które przeleżały w piwnicy już jakiś czas wykonałam florystyczne "obrazki". 


niedziela, 29 lipca 2018

Spotkanie blogowiczek i i instagramowiczek

Witajcie:)
Z piątku na sobotę (27.07 /28.07. 2018) miałam okazję gościć w domu Anity, która zorganizowała kolejne spotkanie integracyjne dla blogerek i instagramowiczek z naciskiem na to drugie. Do tej pory nie uczestniczyłam w tego typu przedsięwzięciach. Jestem bardziej blogerką. Na instagramowej platformie jestem dosłownie od środy. Jest to dla mnie zupełnie nieznana przestrzeń. Nie wiem jak długo tam zagoszczę...? Mam wrażenie, że jest to nieco fikcyjny świat, podrasowany, nastawiony - sama nie wiem na co. Sprawdzę to empirycznie...i zobaczę, co będzie dalej.


piątek, 27 lipca 2018

Zimowe sny

Witajcie:)
R.P.Evans pisarz ponadprzeciętny, którego książki na długo pozostają w naszej pamięci. Po raz kolejny sięgnęłam po jego literaturę. Tym razem mój wybór padł na książkę - "Zimowe sny". 

Zimowe sny, P. R. Evans

środa, 25 lipca 2018

Placek budyniowy z borówkami i cynamonową kruszonką

Witajcie:)
Wakacje sprzyjają pichceniu. W związku z tym przygotowałam dla Was kolejną inspirację kulinarną. Placek budyniowy z moimi ulubionymi owocami - czyli borówkami. Upiekłam go wczoraj pod wpływem impulsu. W piekarniku "wylądował" o godz. 18.00 a po czterdziestu minutach znalazł już swoich amatorów.

Placek budyniowy z borówkami i cynamonową kruszonką


poniedziałek, 23 lipca 2018

Smażone ogórki

Witajcie:)
Ogórki smażone? Czy to możliwe? Otóż tak. Są bardzo smaczne na ciepło. Idealnie nadają się jako dodatek do obiadu. Dla mnie to nowość. A dla Was?


sobota, 21 lipca 2018

Ciasto jogurtowe z porzeczkami

Witajcie w ten piękny letni wieczór:)
Jutro niedziela - czas odpoczynku, czas wspólnie spędzanego czasu z rodziną. Czas celebracji posiłków. Dzisiaj mam dla Was propozycję na podwieczorek. Proponuję ciasto jogurtowe z porzeczkami.

środa, 18 lipca 2018

Książka w podróży

Witajcie:)
Od 23 czerwca dwa razy w tygodniu dojeżdżam z moją córką do odległego jakieś 180 km Wrocławia na masaże Yumeiho. W związku z tym jakieś 6 godzin spędzamy w podróży. Dojazd do Leszna a później przesiadka do Wrocławia. Przeskok na tramwaj, który zawozi nas do celu podroży. Powrót to zmiana kolejności. Jesteśmy jak świstaki z reklamy, które wykonują te same czynności. Jednym z plusów oprócz walorów zdrowotnych jest możliwość czytania książek. Tempo ich przyswajania zależy od kilku czynników: poziomu samopoczucia, wygody i atmosfery w pociągu oraz treści książki. Czasami  podczas podróży "pada" jedna książka czasami trwa to dłużej. Dzięki tym wędrówkom udało mi się przeczytać 8 książek:
2. Śniadanie na skale - Iwona Walczak,
3. Ballada o ciotce MatyldzieMagdalena Witkiewicz,
4. Bajki terapeutyczne dla dorosłych - Agnieszka Kozak, Wojtek Gackowski,
5. Dziennik przetrwania - zapiski niedoskonałej matki - Małgorzata Mroczkowska - PREMIERA 18 lipca,
6. Mała szkoła emocji - Anselm Grün,
7. Dość katolipy - ks. Jan Kaczkowski,
8. Zimowe sny - Richard Paul Evans.

Dzisiaj jednak skupię się na dwóch premierowych tytułach. O pierwszym z nich pisałam już tutaj. Drugi tytuł to "Dziennik przetrwania".