czwartek, 22 lutego 2018

FIT BOUNTY

Witajcie❤️
Choroba mnie dopadła i nie chce odpuścić. Staram się jej nie ulegać, choć przychodzi mi to z dużym trudem. Jestem osłabiona i zmęczona ale ile można leżeć w łóżku...? Ferie okazały się niewypałem a tyle chciałam zrobić. Chociażby pozbyć się nadmiaru rzeczy. A tu wielkie nic i żal nad upływem czasu tak bzdurnie spędzonego. 
Dzisiaj jednak udało mi się przygotować dietetyczne ciasto. Przepis na nie dostałam od koleżanki, która obecnie jest w ciąży i ze względu na cukrzycę musiała zmienić swoją dietę. Tak więc moja dzisiejsza propozycja jest idealna dla wszystkich lubiących styl FIT.  

sobota, 10 lutego 2018

"Bądź szczęśliwy w życiu, które masz..."

Witam:)
 "Bądź szczęśliwy w życiu, które masz, a nie w tym, o którym marzysz" a "...prawdziwa miłość objawia się w prostych gestach". Tymi wersetami chciałabym zachęcić Was do przeczytania książki mojej ulubionej pisarki G. Gargaś


poniedziałek, 5 lutego 2018

Marchewkowe muffinki & niespodzianka

Witajcie!
Od dłuższego czasu chciałam je przygotować. Wypisany przepis na muffiny od dawna widniał na mojej kuchennej tablicówce. Babeczki "wołały do mnie a nawet krzyczały": "zrób nas". Przyszedł wreszcie ten moment i zabrałam się za ich wykonanie. Przepis jest prosty, także każdy sobie z nim doskonale poradzi. 
Marchewkowe muffinki upiekłam na spotkanie koleżeńskie mojej córki. Smakowały nie tylko nastolatkom, więc mogę je spokojnie polecić. Pachną odrobinę świętami, do których zawsze warto wracać, choćby przywołując smaki czy zapachy. To dodatek w postaci przyprawy piernikowej o tym przesądza.


czwartek, 1 lutego 2018

Wyzwanie/ intencja na luty 2018 r. - pewnie nie dla wszystkich...a może?

Witajcie:)
Pamiętacie mój ubiegłoroczny pomysł - Słoik z niespodzianką = uśmiech
Jeśli nie - to pokrótce go przypomnę. Zaczęłam od stworzenia słoika dla siebie. Jego wnętrze miały wypełnić karteczki z pozytywnymi momentami. Niestety w swoim postanowieniu nie dotrwałam do końca roku. Do blogerek powędrowały inne słoiki np. z motywującymi cytatami, karteczkami na radosne momenty. Odczytanie kartek w styczniu, które wrzuciłam do słoika sprawiło mi jednak ogromną radość. W związku z tym i w 2018r. postanowiłam kontynuować ten pomysł. Słoik zamieniłam na kalendarz motywacyjny, do którego zakupu zachęciła mnie koleżanka. Tak więc od 13 stycznia jestem  jego właścicielką. Od tego czasu zaczęłam w kratkach umieszczać radosne momenty, dobre uczynki. Powstały też symbole, które miały zobrazować realizacje postanowień np. serce - dobry uczynek, kółko - ćwiczenia, krzyżyk - dłuższa droga do pracy. Styczeń jest już zapisany i całkiem nieźle mi to wychodziło.