środa, 18 października 2017

Delikatna girlanda z siatki hodowlanej

Witajcie:)
Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować wykonanie girlandy, której elementami podstawowymi są zawieszki wykonane z resztek siatki hodowlanej. Żeby wykonać tego typu girlandę potrzebne będą  następujące materiały:

*siatka
*sznurek
*sekator do wycięcia "proporczyków"
*nitka
*guziki
*nożyczki
*tasiemka
*widelec
*dowolna grafika
*klej
*nożyczki

sobota, 14 października 2017

Film ze szkołą w tle

Dzisiaj Dzień Edukacji Narodowej, dlatego chciałabym złożyć najserdeczniejsze życzenia wszystkim tym, którzy pracują w tej branży. A ponieważ bardzo lubię oglądać filmy, to postanowiłam zebrać w jednym poście wszystkie te produkcje filmowe, które w swej treści zawierają motyw szkoły czy w jakiś sposób opisują rolę nauczyciela.  Przywołując wcześniej przyjętą przeze mnie konwencję - 3x... zaprezentowane  poniżej filmy można by scharakteryzować w następujący sposób.

*opisują szkolne życie,
*pobudzają do refleksji,
*ukazują, co w życiu jest ważne.


1. Podaj dalej (2000)
2. Szkoła uczuć (2002)
3. LOL (2012)
4. Łatwa dziewczyna (2010)
5. Trzy metry nad niebem (2010)

czwartek, 12 października 2017

Piątek piąteczek

Witajcie!
Przeglądając swoją galerię zdjęć natrafiłam na kilka kulinarnych. A ponieważ dawno niczego jedzeniowego nie publikowałam, postanowiłam dzisiaj podzielić się z Wami kilkoma przepisami. Jeśli nie macie żadnego pomysłu na jutro może moje propozycje Wam się spodobają.  Co prawda moja dieta od sierpnia uległa diametralnej zmianie i musiałam się przestawić na dania, które nie zawierają laktozy czy kazeiny ale moich bliskich to nie dotyczy.  

Pomysł nr 1
Fasolka szparagowa w sosie

Składniki:
*fasolka szparagowa
*mąka
*masło
*sól
*kwaśna śmietana

Wykonanie:
*do garnka wlewamy wodę (1/3 zawartości), solimy
*fasolkę obieramy z końcówek i kroimy w paski 
* po umyciu fasolkę wrzucamy do garna z wodą i gotujemy do miękkości
*następnie zaciągamy mąką i gęstą śmietaną
*po zdjęciu z ognia do fasolki dodajemy łyżkę masła
*podajemy ją z sadzonym jajkiem i ziemniaczkami, które możemy okrasić skwarkami  (kiedy nie przestrzegamy postu)

wtorek, 10 października 2017

Łapacz snów - idealny na prezent

Witajcie:)
Dzisiaj wpadam dosłownie na chwilę. Chciałabym Wam pokazać łapacze (inne znajdziecie: 12, 3), które ostatnio wykonałam. Pierwszy z nich powstał dokładnie wczoraj wieczorem. Jest prezentem dla córki mojej koleżanki. Drugi nieco skromniejszy w naturalnych kolorach zawisł w naszym domu. Trzeci otrzymała moja kolejna koleżanka. Był jeszcze czwarty ale zapomniałam go uwiecznić na zdjęciu. Powędrował także do koleżanki. 


czwartek, 5 października 2017

Książkowe co nieco

Witajcie w ten w ten wietrzny wieczór. Nie wiem jak u Was ale u mnie w Wielkopolsce za oknami wiatr szaleje. Zarobiłam chleb i usiadłam przy komputerze, by sklecić dla Was kilka słów. Skoro dni stają się coraz bardziej chłodne a wieczory coraz dłuższe z pewnością coraz więcej z nas ma czas dla siebie i swoje pasje... I na tym skończyłam wczorajsze pisanie. Nagle światła zgasły i dom opanowała ciemność. Tak jak kiedyś, kiedy byłam małą dziewczynką. Na szczęście w naszym domu mamy dużo świeczek. Po ich zapaleniu powstał magiczny klimat, który od czasu do czasu przerywał lęk o to, co dzieje się za oknami i .... w moim piekarniku. 

wtorek, 3 października 2017

Górskie inspiracje

Witajcie!
Dzisiaj trochę w górskim czy góralskim klimacie. Dlaczego? Po pierwsze pokażę Wam korale, które powstały pod wpływem górskich wojaży. Po drugie zaproszę Was na wyprawę w góralskie rewiry naszej pięknej Polski i kawałka Czech.

Do stworzenia korali inspirowanych górami potrzebne będą następujące materiały:

korale w odcieniu czerwonym
*apaszka
*np. drewniane korale

koronkowe korale 
*kawałek koronki
*korale (u mnie bordowe)
*nitka
*igła
*nożyczki

piątek, 29 września 2017

Jesienna kreatywność

Jesień nie musi być nudna i deszczowa a wnętrza szare i ponure. Wystarczy trochę pomysłu i zaangażowania, by stworzyć niepowtarzalną jesienną dekorację, która odmieni nasze wnętrze i nada mu jesiennego, pełnego uroku charakteru.  

stroik na stół

poniedziałek, 25 września 2017

Gruszka i jabłko z papieru 3d

Witajcie:)
W mojej głowie i w rzeczywistości zaczęły powstawać kolejne dekoracje z papieru. W poprzednim poście pokazałam Wam parasolki a w ubiegłym roku - dynie. Dzisiaj chciałabym zachęcić Was do stworzenia dwóch typowo polskich owoców - czyli gruszki i jabłka.

czwartek, 21 września 2017

Pierwsze jesienne dekoracje

Witajcie kochani. 
Na dworze coraz zimniej i w domu chłodem wieje. To znak, że jesień zaczyna się rozsiadać wokół nas na dobre. Zaczynamy podpalać ogień w naszych kominkach i uruchamiać piece, żeby poczuć ciepełko, które nas otuli i uprzyjemni czas spędzany w domu.  Zaczynamy także aranżować naszą przestrzeń, by ta pasowała do aktualnej pory roku. W moim domu również pojawiły się pierwsze jesienne dekoracje. W roli głównej występują: parasolki z papieru w wersji 3d i wrzosy. 

jesienne dekoracje

niedziela, 17 września 2017

To jest moje miejsce - to jest mój dom cz. 4

Oj, dawno mnie tutaj nie było. Zaniedbałam również Wasze blogi. Postaram się to nadrobić w najbliższym czasie. Ciekawa jestem nowinek z Waszych stron. 
No cóż wakacje minęły tak szybko, że nawet nie wiem kiedy to się stało. Pogoda nas nie rozpieszczała a ja borykałam się z lekkimi problemami zdrowotnymi a właściwie zębowymi, moimi i mojej córki. Poza tym dużo prac domowych - takich jak: sprzątanie, zakładanie czy plewienie w ogrodzie. Wsparłam też moich rodziców w pracach remontowych. Nie było więc czasu na dłuższe wyjazdy. Niezapomniana wyprawa do Pragi pod koniec roku szkolnego i krótkie jednodniowe wycieczki do Szczecina, Szklarskiej Poręby czy Wrocławia musiały nam wystarczyć.  Przed nami jeszcze w przyszłym tygodniu wyjazd do Karpacza. Taka mała chwila zapomnienia od codzienności. A skoro o niej mowa chciałabym zaprosić Was po raz kolejny w moje skromne progi. Tym razem będą korytarze i pokój mojej nastoletniej córki.  A potem zapraszam nietypowo na małą przekąskę.  


piątek, 1 września 2017

To jest moje miejsce cz. 3 & słoik z niespodzianką

Ostatnio próbowałam Was zachęcić do pieczenia chleba (tu i tutaj). W związku z tym, kolejnym miejscem, które chciałabym Wam pokazać w ramach cyklu - "To jest moje miejsce - to jest mój dom" (cz. 1 i cz. 2) jest kuchnia, która przeszła już kilka przemian (jedną z nich możecie zobaczyć tutaj). Kuchnia często stanowi serce domu. To w niej przynajmniej ja spędzam bardzo dużą ilość czasu. To tam spożywamy najczęściej wspólnie posiłki i rozmawiamy o troskach i szczęściach dnia codziennego. To ona przywołuje zapachy i smaki z dzieciństwa, przenosi nas w świat wspomnień, kształtuje nasze gusta kulinarne. Ci, którzy u mnie bywają wiedzą, że lubię dania proste, swojskie, smaczne i apetycznie wyglądające. Niestety ostatnio musiałam zmienić swoje upodobnia kulinarne z powodu wykrycia u mnie nietolerancji laktozy i alergii na kazeinę. Od trzech tygodni uczę się żyć bez produktów  zawierających te składniki. O tym jednak napiszę innym razem.  

wnętrza

środa, 30 sierpnia 2017

Chleb rozmarynowy

Tak spodobało mi się pieczenie chleba, że pewnie ta czynność wejdzie na stałe do moich zadań. Zapach pieczonego chleba przynajmniej dla mnie jest cudownym węchowym doznaniem. A jego smak i świadomość, że nie ma w nim polepszaczy są bezcenne. Dlatego dzisiaj kolejny przepis na chleb, tym razem rozmarynowy. 


niedziela, 27 sierpnia 2017

Chleb z dodatkami

Witajcie!

Dom między innymi kojarzy mi się z przygotowywaniem posiłków, pieczeniem, robieniem przetworów na zimę. Dom to miejsce przesycone zapachami ziół, warzyw, domowych obiadów oraz pieczywa. W piątek  testowałam kilka przepisów. Jednym z nich chciałabym się z Wami dzisiaj podzielić.  Jest to przepis na chleb z dodatkami. Mi i mojej córce bardzo smakuje. Wystarczy go posmarować masłem. Ja jem go bez niczego.


środa, 23 sierpnia 2017

To jest moje (nasze) miejsce - to jest mój (nasz) dom cz.2

Witajcie!
W ostatnim poście zaprosiłam Was do mojego domu (choć tego wcześniej nie robiłam), żeby pokazać Wam, kim jestem. Zaczęłam od ogrodu a następnie zaprosiłam Was do pokoju dziennego, który pełni również rolę sypialni. Dzisiaj Wasze kroki chciałabym skierować do kolejnych dwóch pomieszczeń: saloniku i łazienki. Jak napisałam w komentarzu u jednej z blogerek moją strefą komfortu może być dokładnie każde miejsce w domu. Wszystko zależy od dnia, jak i samopoczucia a także od tego, czym aktualnie się zajmuję. Lubię mój dom. Dobrze się w nim czuję. Tak wiele elementów dekoracyjnych zrobiłam do niego sama i to przesądza o jego indywidualności. Nie przepadam za nowoczesnymi, minimalistycznymi wnętrzami  (choć u kogoś  mi się podobają). Lubię firanki w oknach i dywany na podłogach. Preferuję naturalne kolory,  choć ostatnio pojawiły się  również szarości. 


sobota, 19 sierpnia 2017

To jest moje miejsce - to jest mój (nasz) dom cz. 1

Witajcie w ten sobotni, urodzinowy wieczór.
Jeśli ktoś do mnie zagląda to wie, że dokładnie miesiąc temu zaprosiłam wszystkich chętnych na wirtualną imprezę z okazji urodzin. Całkiem sporo kobiet (32) w różnym wieku (od dwudziesto - do pięćdziesięciolatek) na niej się pojawiło. Było mi bardzo miło Was u siebie gościć i jeszcze bardziej Was poznać. 
Dziękuję Madziu (Wielkopolska), Moniko (Gdynia), Tereso (Elbląg), Aniu (Małopolska), Agnieszko (Lubelszczyzna), Moniu (Podkarpacie), Arleto (Południe Polski), Elżbieto, Karino (Niemcy), Natalio, Ewo (Częstochowa), Reniu, Marysiu (Wielkopolska), Mariolo (Świebodzin), Magdo (Śląsk), Agnieszko (Zachodniopomorskie), Olu (Wielkopolska), Agnieszko (Śląsk), Emilio, Angeliko (Anglia), Ago, Agnieszko, Aniu (Śląsk), Kamilo (Nowy Targ), Justyno (Łódź), Justyno (Warszawa), Alicjo (Warmia), Sylwio (Lubuskie), Ewo, Kamilo (Łódzkie), Magdo (obczyzna). Może kiedyś będzie nam dane spotkać się w realu i uścisnąć sobie ręce.

środa, 16 sierpnia 2017

Wisior - łapacz snów & Czyste country 2017

Życie ciągle mnie inspiruje i sprawia, że w mojej głowie powstają różnorodne pomysły, które stopniowo realizuję. Życie do niewyczerpana studnia. Wystarczy się rozejrzeć.
Tak też było w poprzedni weekend. W mojej miejscowości od ośmiu już lat organizowany jest festiwal CZYSTE COUNTRY (trochę na ten temat wspominałam tutaj). Wraz z mężem bardzo lubimy w nim uczestniczyć, by móc oddać się rytmom tej muzyki. Imprezie tej towarzyszą różne atrakcje, od stoisk gastronomicznych zaczynając poprzez punkty zabawowe dla dzieci aż do miejsc, w których się sprzedaje gadżety typowo kowbojskie czy indiańskie kończąc. Z ubiegłego roku pozostał mi delikatny, drewniany element imitujący łapacz. Postanowiłam go w tym roku wykorzystać i zrobić sobie wisior na szyję w moich ulubionych kolorach z zastosowaniem naturalnych kamieni. 


poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Filmy 3x..., którym scenariusz napisało życie

Witajcie!
Nie lubię oglądać kryminałów, filmów wojennych, horrorów a także takich, w których jest wiele przemocy. Jestem typową kobietą, która lubi romansidła, filmy psychologiczne, dramaty, takie przy których można popłakać, jak i porozmyślać. 
Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować plik filmów, którym scenariusz napisało samo życie. Opiszę je w tradycyjny sposób -  3x... - bez zbędnego skupiania się na fabule i przesadnego wnika w treść.
Wszystkie prezentowane przeze mnie filmy bardzo mi się podobały i mogę je szczerze polecić. Reszta należy już do Was. Wcale nie musicie podzielać mojego zdania. 



czwartek, 10 sierpnia 2017

Dekoracje w stylu morskim - c.d.

Moja wyprawa do Szczecina, o której wspominałam tutaj przyczyniła się do stworzenia kliku dekoracji w stylu marinistycznym. Chociaż miasto to nie leży nad morzem zatęskniłam za nadmorską atmosferą i zapragnęłam ten klimat wprowadzić do domu. Powstały dekoracje, które mi kojarzą się z wakacjami nad morzem. 

KONIK MORSKI
dekoracje morskie

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Żaglówka z tkaniny

Witajcie:)
Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować wykonanie żaglówki z tkaniny. Inspiracją do wykonania tej dekoracji stała się wyprawa do Szczecina na słynne The Tall Ships Races 2017. Wycieczka jak najbardziej udana. Ale o niej napiszę trochę później. 


piątek, 4 sierpnia 2017

Zupa - szare jaja & słoik z niespodzianką

Witajcie😊 
Śpieszę do Was z nietypowym przepisem.  Jeśli ktoś z Was utrzymuje w piątek post, to danie to idealne pasuje na ten dzień. Pamiętam je z dzieciństwa. Kiedyś mi nie smakowało. Ale jak się domyślacie zmieniłam zdanie. O czym mowa? O zupie pod dziwną nazwą - szare jaja.  Postanowiłam sprawdzić jej smak po latach i bardzo mi zasmakowała. Może i Wam przypadnie do gustu.


środa, 2 sierpnia 2017

Metamorfoza starego okienka

Witajcie w ten ciepły, wakacyjny dzień.
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać efekt mojej ostatniej pracy. Jakiś czas temu dostałam okienko a właściwie pozostałość po przodzie mebli kuchennych. Kształt na tyle mi się spodobał, że postanowiłam zrobić z tego dekorację do domu. Co prawda najpierw chciałam przerobić stare okno (drzwiczki) na lustro ale nie byłabym sobą i plan uległ zmianie. Sami zobaczcie co zmajstrowałam.

co zrobić ze starych drzwiczek kuchennych

sobota, 29 lipca 2017

Urodzinowe candy

Witam Was bardzo serdecznie. 
Za trzy tygodnie a dokładnie 19 sierpnia mój blog będzie obchodził swoje drugie urodziny. W związku z tym chciałabym Wam wszystkim serdecznie podziękować za to, że jesteście i towarzyszycie mi w moich blogowych poczynaniach. Bywało różnie. Były chwile radości ale też zwątpienia - czy to co robię, ma jakikolwiek sens. Jak widzicie nadal jestem i zamierzam przynajmniej przez jeszcze jakiś czas pozostać w blogosferze. Mam pewne marzenia z tym związane ale nie wypowiem ich na głos, żeby nie zapeszyć.
Tak więc, drodzy moi goście jeszcze raz dziękując Wam za każde pozostawione słowo i za Wasze odwiedzinki,  chciałabym zaprosić Was do zabawy. Przygotowałam niespodziankę (dosłownie niespodziankę), której kulminacja odbędzie się właśnie 19 sierpnia. 


środa, 26 lipca 2017

Kluski na słodko łyżką kładzione na wodzie

W przerwie między generalnymi porządkami w domu spieszę do Was z przepisem, który pamiętam jeszcze z dzieciństwa. Kolejne danie, które można przygotować prawie błyskawicznie. Na pewno wielu z Was już je zna ale nie zaszkodzi przypomnieć.

Kluseczki na wodzie kładzione na słodko


poniedziałek, 24 lipca 2017

Lampion ze słoika czyli coś z niczego

Dosłownie z ostatniej chwili.  
W moim ogrodzie  zagościły lampiony ze słoików. Powstały zupełnie spontanicznie. Siedząc wygodnie na foteliku w ogrodzie przyglądałam się otoczeniu. Czegoś mi brakowało... A ponieważ bardzo lubię oświetlenie postanowiłam pójść w tym kierunku i stworzyć słoikowe lampiony.
Doskonale wiecie, że bardzo cenię sobie projekty, które można wykonać z rzeczy pozornie nieużytecznych. Z materiałów, które zachomikowałam w domu stworzyłam lampiony w nieco wakacyjnym klimacie. 

piątek, 21 lipca 2017

Sałatka pomidorowo - ogórkowa

Witam Was serdecznie w ten piękny, letni, słoneczny dzień. W przerwie miedzy szlifowaniem kuchennych krzeseł "wpadam" do Was z najprostszym przepisem świta i jednocześnie bardzo orzeźwiającym i małokalorycznym. O czym mowa? O sałatce z pomidorów i ogórków. 

poniedziałek, 17 lipca 2017

Jak samodzielnie zrobić drabinę i do czego ją wykorzystać

Wreszcie ją mam. Co ? - drabinę. Zawsze o niej marzyłam. Nie chciałam jednak jej kupować. Postanowiłam wraz z mężem, że wykonamy ją zupełnie sami. I tak też się stało. 
Dla zainteresowanych podaję materiały, jakie były nam potrzebne do jej stworzenia:

*3 kije do łopaty długości 130cm
*8 drewnianych kołeczków
*klej do drewna
*szlifierka oscylacyjna lub papier ścierny
*piłka do drewna
*wiertarka
*sznurek

DRABINY WE WNĘTRZACH

czwartek, 13 lipca 2017

NIE ZNA WIEKU & półmetek akcji Słoik z niespodzianką

Ograniczona są w nas. To my je tworzymy. Sami stawiamy sobie granicy. Tylko dlaczego? Dlatego, że ktoś powiedział, że głupio to wygląda, że tak nie wypada, że to co robimy nie jest wystarczająco dobre. A my wsłuchując się w opinię innych, często nieżyczliwych doradców zaczynamy tworzyć bariery, piętrzyć przeszkody, które rozrastają się w mury. To właśnie one zaczynają skutecznie nas odgradzać od ludzi, świata, zainteresowań, marzeń i pasji. Z czasem stają się tak potężne, że uniemożliwiają nam działanie, powodują lęki i zamęt w głowie. Z obawy przed oceną innych rezygnujemy ze swoich marzeń, pasji, aktywności. A przecież nie każdy musi być mistrzem w swej ulubionej dziedzinie. Wystarczy, że to co robimy przynosi nam satysfakcję i radość. Sprawia, że jest nam tak po prostu DOBRZE.

Źródło zdjęcie:  https://stocksnap.io/search/clock

poniedziałek, 10 lipca 2017

"Wysmażany syr" i letnia sałatka

Przepis a właściwie przepisy, które chciałabym dzisiaj Wam polecić należą do kategorii dań, których przygotowanie jest proste i szybkie a efekt bardzo smakowity. Pierwsze danie zaczerpnęliśmy z czeskiej regionalnej kuchni. Niedawno mieliśmy okazję być w Pradze i tam też mogliśmy spróbować tego specyfiku  - widniejącego w karcie pod nazwą "wysmażanyj syr". Mężowi zapachniało kulinarnymi wspomnieniami z czasów wypraw na słowackie góry. Tak więc po powrocie do domu postanowiliśmy odtworzyć to danie. Drugie danie to sałatka, która jest własną kombinacją smakową.


sobota, 8 lipca 2017

Filmy 3x... - polecam & Liebster Award

Wakacje to czas na nadrabianie rożnego typu zaległości. To czas wytchnienia i spokoju, ładowania akumulatorów, poznawania czy odkrywania nie tylko siebie. I właśnie dzisiaj chciałabym przenieść Was w świat filmu.  Pogoda sprzyja  domowym nasiadówkom, więc może warto nadgonić zaległości w tym zakresie i wybrać się do kina czy zasiąść przed ekranami telewizora, by obejrzeć film, który przeniesie Was w świat opowieści.
Filmy, które chciałabym Wam zaproponować urzekły mnie i pobudziły do refleksji. Chciałabym je przedstawić w znany już Wam sposób a mianowicie w formule jaką przyjęłam a mianowicie w 3x... 

Pierwsza grupa 7 filmów to filmy:
1. zekranizowane na podstawie powieści Nicholasa Charlesa Sparksa,
2. kobiece filmy o miłości,
3. romantyczne i tajemnicze.


środa, 5 lipca 2017

Siedzisko ze szpuli do kabla & podaj dalej

Wpadam dzisiaj dosłownie na chwilę, żeby podzielić się z Wami mebelkiem, który został przeze mnie ukończony wczoraj. Jest to siedzisko, które wykonałam ze szpuli do kabla. 


piątek, 30 czerwca 2017

Koralikowa dekoracja & podaj dalej

W ten wietrzny, pochmurny dzień postanowiłam zajrzeć choć na chwilę do blogosfery i podzielić się z Wami pomysłem na wykonanie koralikowej dekoracji. Żeby wykonać tego typu dekorację potrzebne Wam będą: koraliki (moje pochodzą ze zdemontowanej, starej koralikowej zasłony), sznurek, kawałek patyka (u mnie bambusowy kij pomalowany na biało), nożyczki i drucik, który przekształciłam w igłę.


wtorek, 20 czerwca 2017

Majowe książki 3x...& słoik z niespodzianką

ty W maju udało mi się przeczytać kilka książek. Niektóre bardziej mi się podobały drugie mniej a niektóre wydały mi się przereklamowane. Chciałabym je przedstawić w tradycyjny sposób i opisać je w 3 x ...


sobota, 17 czerwca 2017

Kurczak w sosie szparagowym

Dzisiejszy przepis na pewno przypadnie  do gustu wszystkim tym osobom, które uwielbiają szparagi. Sezon na nie już się prawie kończy - może więc warto korzystając z ostatniej okazji skusić się na przygotowanie tego dania. Moim domownikom kurczak w sosie szparagowym bardzo smakował i wejdzie on w naszym domu do stałego menu. Przepis zapożyczyłam od koleżanki z pracy, która bardzo dobrze piecze i gotuje. Troszeczkę go zmodyfikowałam i powstało pyszne danie na sobotni obiad.
Dzięki Iwona:) 

piątek, 9 czerwca 2017

Rzodkiewkowa sałatka

Ostatnio przygotowałam sałatkę wg przepisu Ani (inspiracje w twoim domu), która zostawiła komentarz pod moim ostatnim sałatkowym postem z propozycją na wykonanie sałatki. Wydała mi się prosta i bardzo szybka. Takie przepisy właśnie lubię więc postanowiłam ją wypróbować.


wtorek, 6 czerwca 2017

Metamorfoza gabinetu c.d oraz łapacz snów z hula hop

Jakiś czas temu pisałam o remoncie mojego gabinetu w pracy. Wówczas wspomniałam o meblach, które powstały na bazie zwykłych palet. Dzięki pomocy moich dwóch koleżanek i mojego męża, którzy pomogli mi przy malowaniu i tapetowaniu zmieniłam całkowicie moje urzędowe wnętrze. Teraz czuję się tam jak w domu. Metamorfozie uległy nie tylko moje ściany ale również  stara szkolna meblościanka i krzesła. Wystarczyło tylko zastosować bejcę i kawałki tapet, by regał przeobraził się w bardziej stylowy mebel. Krzesła również uległy przemianie. Przebejcowane na biało i obite na nowo siedziska idealnie zgrały się z całością. Kawałek ściany tablicowej i ściana oklejona tapetą imitującą postarzałe deski sprawiły, że miejsce to stało się bardziej stylowe. Całości dopełniły dodatki: siatkowe firanki - kupione za niewielką kwotę w Ikei, lustra, kosz na śmieci zakupione w tej samej sieciówce oraz dekoracje, jak chociażby łapacz snów wykonany na bazie hula hop, kwiatowe dekoracje i naklejki również zakupione bardzo tanio w jednym z zagranicznych sklepów internetowych. Sowy są moimi absolutnymi ulubieńcami.


wtorek, 30 maja 2017

Sałatka z sałaty chińskiej z rzodkiewką

Na koniec dnia polecam Wam małe co nieco. Przepis na sałatkę, do której bazą stała się dla mnie sałata chińska. Pierwszy raz ją jadłam i myślę, że nie ostatni. I ta właśnie ona zainspirowała mnie do stworzenia tego dania na kolację.


sobota, 27 maja 2017

Stolik i wieszak z palet

Tak jak pisałam wcześniej na jakiś czas uciekłam od internetu i blogowania. Miedzy  innymi tego powodem były prace remontowe, jakie chciałam wykonać w moim szkolnym gabinecie. Mój gabinet przeszedł całkowitą metamorfozę ale o tym napiszę innym razem. Dzisiaj chciałabym się tylko skupić na meblach jakie wykonałam wraz z mężem. Mowa o stoliku i wieszaku z palet. Do tego zabiegu potrzebowaliśmy dwóch palet, które otrzymałam za darmo oraz kilku wkrętów, wieszaczków i bejcy a także podstawowych narzędzi takich jak: łom, wkrętarka, szlifierka, młotek, papier ścierny i pędzel.

środa, 24 maja 2017

Kokosanki

Dzisiaj odrobinę słodkości. Wspomnienie dzieciństwa, czyli kokosanki. Są pyszne i kuszące.

czwartek, 18 maja 2017

Kwietniowy słoik z niespodzianką

Kochani uciekłam od internetu z różnych powodów. Dzisiaj w tak piękny, słoneczny dzień wpadam dosłownie na chwileczkę. Chcę Wam pokazać kolejny słoik (już siódmy) z serii SŁOIK Z NIESPODZIANKĄ.  


piątek, 21 kwietnia 2017

Ciasto francuskie dla niespodziewanych gości

Czy tylko dla niespodziewanych gości? Z pewnością nie.  Sprawdzi się również jako deser dla spragnionych słodkości domowników. Jedynie czego będziesz potrzebować to cztery produkty no i oczywiście chęci.


wtorek, 18 kwietnia 2017

Marcowe słoiki z niesmodzianką

Zrobiłam sobie krótką przerwę od blogowania i od komputera, dlatego też dzisiaj pragnę podziękować wszystkim moim gościom za świąteczne życzenia i miłe odwiedziny oraz życzyć Wam na nadchodzący czas:

dużo zdrówka i radości, kreatywności i beztroski.
 Żeby wiosna w waszych serca wiecznie trwała i wszelkie troski rozwiewała 
i dobro wokół Was przyciągała. 

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam kolejne dwa słoiki, które powstały w ramach mojego pomysłu "słoik z niespodzianką". W marcu  Radośnik podarowałam jednej z blogerek a Pozytywnik - otrzymała młoda dziewczyna, która zauroczyła mnie  swoim wykonaniem piosenki "Wariatka tańczy".


poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Quilling w moim wydaniu

Dzisiaj maleńka przerwa od świątecznych przygotowań. Chcę Wam przedstawić dwa moje wytwory, które wykonałam podczas qullingowych warsztatów. Odbyły się w piątek - 07.04 br. Ich celem było zapoznanie uczestników z powyższą techniką, z którą zetknęłam się już jakiś czas temu. Bardzo mi się spodobała. Przy jej użyciu stworzyłam chociażby torciki podarunkowe, o których pisałam tutaj
Na zajęciach przygotowałam okolicznościową kartkę i sowę. Oprócz twórczej satysfakcji, którą przyniósł mi udział w warsztatach, spędziłam tam bardzo mile czas, w towarzystwie kreatywnych osób. 
Dwie godziny pełnego relaksu.


czwartek, 6 kwietnia 2017

Orzeźwiająca surówka do pracy

Dzisiaj tylko wpadłam na chwilkę. Może dacie się skusić na przygotowanie surówki do pracy. Nie dość, że jest zdrowa - to jeszcze wygląda apetycznie i smakuje orzeźwiająco. Jeśli umieścimy ją w ładnym słoiki, to z pewnością przyciągnie uwagę niejednego współpracownika. Będzie doskonała do kanapek lub obiadu. Pasuje na pewno do kotletów jajecznych, które są doskonałe na piątek.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Pierwsze dekoracje świąteczne w moim domu

Święta zbliżają się do nas wielkimi krokami. Za niecałe dwa tygodnie będziemy przeżywać drugi dzień świat, dlatego też już dzisiaj powinniśmy zadbać o atmosferę. Zdarza się, że nie mamy pomysłu na przyozdobienie naszych wnętrz. Myślimy, że żeby dom wyglądał rzeczywiście uroczyście potrzebujemy znacznej ilości pieniędzy. Nic bardziej mylnego.
Często drobnymi zabiegami, które nie wymagają dużych nakładów finansowych możemy odmienić naszą przestrzeń, nadając jej odświętnego charakteru. 
Moje tegoroczne dekoracje są tego idealnym przykładem. Są bardzo naturalne. Dokupiłam jedynie trochę nowych elementów i w połączeniu z ubiegłorocznymi stworzyłam coś nowego. 

świąteczne dekoracje

czwartek, 30 marca 2017

Seter naciowy w roli głównej - czyli przepis na dwie sałatki

Jak znosicie zmianę czasu? Bo ja kiepsko. Ciągle chodzę zmęczona i chce mi się spać. Spadł mi również poziom rękodzielniczej kreatywności. Tak na marginesie mówiąc zastanawiam się - właściwie w jakim celu przestawiamy zegarki? Może kiedyś to miało sens ale teraz w dobie takiego postępu technicznego - czy ma to jakieś logiczne uzasadnienie. W wielu krajach zrezygnowano z tego manewru. Już nawet dyskutowałam nad tym, jak rządzących nakłonić do zmiany tego bezsensownego przepisu. Taka zmiana czasu nie wpływa korzystnie ani na nasze funkcjonowanie psychiczne, ani fizyczne. A co dopiero mają powiedzieć małe dzieci, których rytm dnia zostaje całkowicie zaburzony. Co sadzicie na ten temat? 
Żeby dodać sobie odrobinę energii i wzbogacić organizm w witaminy postanowiłam kontynuować swój sałatkowy serial.  Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami dwoma przepisami, w których główną rolę odgrywa seler naciowy. Pierwszą sałatkę wymyśliłam sama a przepis na drugą otrzymałam od koleżanki.

Sałatka nr 1
mi


niedziela, 26 marca 2017

Książka 3x... czyli "Odstresownik" z napojem imbirowym w tle

Z racji wykonywanego zawodu bardzo często sięgam po różnego rodzaju poradniki i książki psychologiczne. Książka, którą chcę Wam przedstawić trafiła do mnie zupełnie przypadkiem. A może jednak nie...?!  Mowa o "Małej księdze spokoju - ODSTRESOWNIKU" - Joanny Nogaj. To co przyciągnęło moją uwagę, to szata graficzna, urocze zdjęcia i prosty przekaz. Dzięki lekturze tej książki w mojej głowie powstało kilka pomysłów - jeden nieco rękodzielniczy. To co najbardziej mnie ucieszyło po jej przeczytaniu, to fakt, że książka jest polskiego autorstwa. Jest pewnego rodzaju dziennikiem inspiracji, jak znaleźć w sobie motywację a także metodę na pokonanie codziennego zmęczenia, znużenia, stresu itd. Jest również zbiorem prostych, czasami banalnych wskazówek (o których tak często zapominamy w naszym codziennym życiu), które są w zasięgu naszych możliwości. Sekret lepszego samopoczucia tkwi w uważności, w odkrywaniu drobnych, pięknych rzeczy, które mogą doprowadzić nas do radości, lepszego samopoznania a co za tym idzie do szczęścia. Gdyby recenzję tej książki sprowadzić do trzech przymiotników byłyby następujące: wyciszająca, inspirująca, przypominająca, co w życiu jest ważne.

wtorek, 21 marca 2017

Pikantna surówka z kapusty i sałatka rzymska

Pierwszy DZIEŃ WIOSNY prawie mamy już za sobą. W związku z tym proponuję dodatki do obiadu czy kolacji w iście wiosennym wydaniu. W zeszytach mojej mamy znalazłam dwie propozycje, a mianowicie pikantną surówkę z kapusty i  sałatkę rzymską.  Może komuś z Was któraś z nich przypadnie do gustu. Polecam:)


piątek, 17 marca 2017

Moje filmy 3x... z czasem w tle + marcowy słoik z niespodzianką

Od czasu do czasu robimy sobie w naszym domu wieczór filmowy. Zasiadamy wówczas przed ekranem telewizora jednocześnie delektując się wcześniej, wspólnie przygotowaną kolacją.
Jakiś czas temu właśnie w taki chyba piątkowy wieczór obejrzeliśmy w trójkę film (Mr. Nobody), który nie dość, że spowodował pewien mętlik w naszych głowach, to jeszcze skłonił nas do ożywionej dyskusji i odszukania w naszej pamięci wszystkich tych filmów, które można by określić trzema przymiotnikami - zastanawiający, pogmatwany i nieprawdopodobny. W taki oto sposób powstała nasza subiektywna lista filmów 3x ...z czasem w tle, którą prezentuję poniżej:



Celowo nie przedstawiam swoich opinii, ponieważ uważam, że "nie to jest ładne co jest ładne lecz to, co komuś się podoba". Co znaczy dla mnie tylko tyle, że to co dla jednych jest kiczem dla drugich może być wspaniałym filmem i odwrotnie. Bowiem wszystko w życiu jest subiektywne, oceniane przez pryzmat własnej wrażliwości, przebytego doświadczenia itd.
Może i Wy obejrzeliście ostatnio filmy, które mogłyby spełniać powyższe kryterium? Filmy, w których czas jest bazę do budowania pewnych opowieści z życia ludzi. 
CZAS - wędrówka w czasie, przeplatanie się czasów, upływ czasu itd. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość...


I na koniec chcę Wam pokazać  słoiki w ramach mojego pomysłu 
SŁOIK Z NIESPODZIANKĄ  (i tu) , które w lutym powędrowały w świat.


Niebieski otrzymała jedna z blogerek, wraz z bransoletką cha cha.  Drugi - pozytywnik podarowałam koleżance na poprawę humoru.

W marcu kolejny słoik chciałabym podarować osobie prowadzącej blog:
Inspiracje w moim mieszkaniu

(jeśli zechcesz przyjąć ode mnie słoiczek - proszę prześlij mi swój adres do wysyłki  na moją pocztę: katalog_inspiracji@poczta.fm).
Będę czekała na odpowiedź ok. tygodnia.


Witam nowych gości. 
Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Pozdrawiam ciepło:
Monika:)